Reklama

Vatanım Sensin

Zraniona miłość

Ocena
serialu
9,1
Super
Ocen: 929
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Zraniona miłość": To na pewno nie koniec

​ Tureccy widzowie poznali właśnie finał pierwszego sezonu "Zranionej miłości". Czy Halit Ergenç I Bergüzar Korel mają teraz jakieś plany wypoczynku? A może myślą już o rychłej kontynuacji serialu?

Jedno nie ulega wątpliwości: tuż po wakacjach małżonkowie wrócą na plan telenoweli, zapadła bowiem decyzja o realizacji dalszego ciągu. Na razie mają kilka miesięcy, by naładować akumulatory. Okazji do leniuchowania będzie jednak niezbyt wiele. Bergüzar ma wciąż na głowie prowadzenie knajpki "Not Just Coffee", Halit zaś w lipcu odwiedzi Tunezję, by wziąć udział w festiwalu muzycznym w Kartaginie obok m.in. francuskiego nestora piosenki Charlesa Aznavoura.

Test białej rękawiczki

Reklama

Choć zapracowana para raczej nie daje plotkarzom okazji do rozwinięcia skrzydeł, rozmaite pogłoski na ich temat i tak się mnożą. Piękna odtwórczyni roli Azize ostatnio dowiedziała się z prasy, że... terroryzuje znajomych jako fanatyczka czystości.

Podobno gdy wybiera się do kogoś w gości, gospodarze dzwonią na trwogę, wołając: - Wszyscy do sprzątania, Bergüzar idzie! - Nic mi o tym nie wiadomo - odparła sama zainteresowana.

- Między innymi dlatego, że oboje z mężem nie mamy czasu na chodzenie dokądkolwiek w gości. Wymysły łowców sensacji towarzyszą aktorce od dawna. Nawet gdy pojawiła się we "Wspaniałym stuleciu" w niewielkiej roli Moniki Teresy Gritti, natychmiast nad Bosforem rozniosły się rewelacje, jakoby przyszła na plan tylko po to, by mieć oko na męża.

Bergüzar wielokrotnie prostowała te doniesienia: - To miał być ukłon w stronę widzów "Tysiąca i jednej nocy", którzy chcieli zobaczyć nas oboje raz jeszcze na ekranie. Tymczasem cała sprawa została wyolbrzymiona zupełnie bez powodu.

Rozwodu nie będzie

 Także podczas realizacji "Zranionej miłości" nie zabrakło dramatycznych plotek. Jeden z tureckich portali informacyjnych zamieścił zdjęcie aktorskiej pary opatrzone tytułem "Rozwód"! Na szczęście okazało się, że sprawa dotyczy wyłącznie bohaterów serialu - choć w pierwszej chwili można było podejrzewać, że związek Halita i Bergüzar nie wytrzymał napięcia związanego z ciągłym przepracowaniem.

- Wszystko jest w najlepszym porządku - zapewnia reporterów aktorka, serwując ciasteczka w "Not Just Coffee". Czemu mielibyśmy jej nie wierzyć?

KLC

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Kurier TV

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje