Reklama

Złotopolscy

Ocena
serialu
7,2
Dobry
Ocen: 616
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Dziś pogrzeb Anny Przybylskiej

Pogrzeb Anny Przybylskiej odbędzie się dzisiaj, 9 października, w Gdyni. "Będziemy wdzięczni za uszanowanie naszej prośby i niewykonywanie zdjęć w tych niezwykle trudnych dla nas chwilach" - apeluje rodzina aktorki. Anna Przybylska zmarła w niedzielę, 5 października. Przegrała walkę z rakiem trzustki. Miała 35 lat.


Reklama

Bardzo dziękujemy za wszystkie płynące do nas wyrazy wsparcia, wspomnienia, kondolencje i modlitwy" - napisała rodzina na oficjalnej stronie Anny Przybylskiej.

Tam też znajduje się informacja o pogrzebie. Nabożeństwo żałobne zostanie odprawione o godz. 13:00 w Kościele pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przy ul. Armii Krajowej w Gdyni.

Odprowadzenie do grobu nastąpi o godz. 15:00 na Cmentarzu Parafialnym przy Parafii pod wezwaniem Św. Michała Archanioła w Gdyni.

"Będziemy wdzięczni za uszanowanie naszej prośby i niewykonywanie zdjęć w tych niezwykle trudnych dla nas chwilach. Prosimy o nieskładanie kondolencji. Prosimy również o nieprzynoszenie kwiatów" - apeluje rodzina.

Jak poinformowano podczas uroczystości pogrzebowych odbędzie się kwesta na Hospicjum im. Świętego Wawrzyńca w Gdyni.

Przypomnijmy, że we wtorek, 7 października, w Gdynia InfoBox (ul. Świętojańska 30), została wyłożona księga kondolencyjna. Wpisy można składać do jutra, 10 października, w godzinach 10:00-19:00.

"Panu Bogu zabrakło aniołów, więc zawołał Cię do siebie. Zawsze zostaniesz w naszych sercach, Aniu" oraz "Spotkało się życie i śmierć. Śmierć zapytała - dlaczego wszyscy cię kochają, a mnie nienawidzą? Życie odpowiedziało: bo ja jestem pięknym kłamstwem, a ty bolesną prawdą" - to jedne z pierwszych wpisów, jakie pojawiły się w księdze.

"Była młoda, piękna, mądra, zdolna. Super matka. Osierociła trójkę dzieci. Ja przeżywam to osobiście, bo wychowuję samotnie dzieci i nie wiem, jak sobie teraz tata poradzi bez niej, jak dzieci sobie poradzą" - powiedziała jedna z kobiet, która wpisała się do księgi kondolencyjnej.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje