Reklama

Boardwalk Empire

Zakazane imperium

Ocena
serialu
7,2
Dobry
Ocen: 80
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

​Od seksbomby do skandalistki. Co dziś robi Paz de la Huerta?

O aktorce zrobiło się głośno w 2017 roku. W poruszającej rozmowie z "Vanity Fair" dołączyła do aktorek oskarżających Harvey’a Weinsteina o molestowanie seksualne. Do gwałtów doszło w 2010 roku w Nowym Jorku. Pierwszy incydent miał w miejsce w listopadzie 2010 w mieszkaniu aktorki po tym, jak Weinstein zaproponował jej podwiezienie, a następnie wprosił się na drinka. 

Reklama

"Jak tylko wszedł do mieszkania, od razu zaczął mnie całować a ja go odepchnęłam. Potem rzucił mnie na łóżko, spodnie miał już opuszczone, i podciągnął moją sukienkę. Czułam strach. To wydarzyło się tak szybko" - opisała de la Huerta dodając, że kiedy Weinstein skończył, powiedział aktorce, że będzie dzwonił. 

Do drugiego spotkania z Weinsteinem miało dojść miesiąc później w lobby apartamentu de la Huerty, gdzie producent pojawił się niezapowiedziany. Jak przyznała aktorka, od czasu pierwszego gwałtu producent nieustannie wydzwaniał do niej. "Byłam przerażona. Powiedziałam 'nie', kiedy znalazł się na mnie, powtórzyłam: 'Nie chcę tego robić'. Nie przestawał, to było obrzydliwe. Był jak świnia. Zgwałcił mnie" - mówiła w "Vanity Fair". 

Aktorka dodała, że po drugim zdarzeniu Weinstein zaproponował jej występ w produkowanej przez siebie sztuce. "Wyszedł a ja więcej nie miałam z nim kontaktu. Wiedział, że zrobił coś złego" - zakończyła de la Huerta. Po rewelacjach "Vanity Fair" aktorkę przesłuchała też nowojorska policja.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama