Muhtesem Yuzyıl

Wspaniałe stulecie

Ocena
serialu
9,2
Super
Ocen: 8651
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Wspaniałe stulecie

Wspólny mianownik - emocje

Reklama

"Wspaniałe stulecie" to serial, który mnie zafascynował. Oto otworzył się przede mną świat sprzed kilkuset lat. I to jaki świat - niezwykły, bo oglądany z perspektywy sułtańskiego pałacu. Chłonęłam wszystko co dane mi było zobaczyć, ludzi tamtej epoki ich uwarunkowania, przepiękne stroje, urzekającą bużuterię, pałacowe zwyczaje i rygory. Moją uwagę przykuwał władca, który przeszedł do historii, dzięki śmiałym zwycięstwom w Europie, opiece nad sztuką, umiłowaniu poezji, uporządkowaniu prawa w państwie, ale również dzięki miłości do niezwykłej kobiety - Roksolany.

Turcja, kraj pod rządami Sulejmana Wspaniałego przeżywał swój rozkwit. Europa drżała przed śmiałym i ambitnym władcą, który dążył do podporządkowania sobie większości jej krajów. Dbał o rozwój floty, nadzorował budowę skutecznej artylerii, ineresował się też życiem zwykłych obywateli i porządkiem panującym w kraju.

Przedstawiony też został jego zupełnie prywatny portret - męża, ojca, kochanka, syna i przyjaciela. Jego związek z Roksolaną, która od niewolnicy z sułtańskiego haremu przeszła długą drogę do prawowitej żony sułtana,matki jego dzieci i następcy tronu i jednej z najważniejszych kobiet w państwie.

I wybaczając twórcom serialu zanadto rozwlekłą i pełną pobocznych wątków formułę tego seriału, który w pewnym momencie zaczynał przypominać mi operę mydlaną, nieraz poddawałam się refleskji. Czym różnimy się od ludzi z tamtej epoki? Ten historyczny kostium i poziom ówczesnego życia nie przesłania faktu, że podlegamy tym samym emocjom, pragniemy miłości, władzy, bezpieczeństwa, walczymy o swoją pozycję w życiu, różnymi środkami i w różny sposób, ale by osiągnąć ten sam cel.

Mamy podobne słabości, a pokusa władzy, która czyni z kochającego ojca, potwora mordującego własnych synów, może nie doprowadza nas do takich czynów, ale każe płacić inną czasem straszną a czasem upokarzającą cenę.

I tu też leży walor tego serialu, te różnego rodzaju emocje towarzyszące nam w ludzkiej wędrówce od narodzin do śmierci, te emocje, które nas wiodą nierzadko na manowce. Jakże niewiele się zmieniły na przestrzeni wieków.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje