Reklama

Wiadomości z drugiej ręki

Ocena
serialu
7,2
Dobry
Ocen: 80
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Moim hobby jest praca

Ten serial pokazuje nie tyle kulisy pracy w telewizji, co konkurencyjną walkę dwóch stacji. - Jest wiarygodny, bo w jego fabule problem goni problem. Jak w życiu - ocenia aktor Arkadiusz Janiczek, który wciela się w rolę Wiktora.

Łatwo odnajduje się pan w serialowej rzeczywistości?

Reklama

– Świetnie. Na planie seriali spotykam się z ludźmi, z którymi na scenie z różnych powodów nigdy nie miałbym okazji. Spotkania takie traktuję jak partię wytwornej gry, jak mecz na wyjeździe, który choć zarejestrowany przez kamery, nigdy się już nie powtórzy. Teatr zaś z definicji zmusza do systematyczności, powtarzalności czy też gry zespołowej – z tymi samymi aktorami. Często w przypadku udanych przedstawień trwa to regularnie przez lata.

Które role są panu bliższe: teatralne czy serialowe?

– Najlepiej czuję się w rolach powierzonych przez reżyserów, którzy mi ufają, którym zdarzy się wyznać: „Bardzo chciałem, żebyś to zagrał”. Staję się wtedy podwójnie zaangażowany. Ale mówiąc serio: bohaterowie, których cechy charakteru są bardzo bliskie naszym są chyba najtrudniejsi do zagrania.

Daleko panu do Wiktora, asystenta Krystyny Skowrońskiej?

– Wiktor to kawaler bez życia prywatnego. Oddany tylko jednej sprawie – stacji tv. Godzi się być kozłem ofiarnym, kimś, na kim może odreagowywać jego pracodawczyni. Kłopot w tym, że Wiktor, tak bezgranicznie lojalny, może się kiedyś wypalić. Zdradzić i zmienić pracę.

Pamięta pan jakieś szczególnie trudne serialowe sceny?

– Z Marią Pakulnis nie ma trudnych scen. To moja ulubiona aktorka z czasów młodzieńczej fascynacji kinem, a w dodatku zdolna i pełna wdzięku kobieta.

Coś zabawnego wydarzyło się w trakcie kręcenia zdjęć?

– Jeśli coś śmiesznego wydarza się na planie, zauważam to ostatni. Uważam, że to widz przed telewizorem powinien śmiać się do rozpuku, a my powinniśmy na to uczciwie zapracować.

Później pozwala pan sobie na leniuchowanie?

– Tak się złożyło, że moim hobby jest moja absorbująca praca. Jedyne, na co sobie ostatnio pozwoliłem to kurs języka czeskiego. Chcę zrozumieć Rumcajsa, gdy mówi w ojczystym języku.

Rozmawiał Artur Krasicki.

Jesteś fanem tego serialu? Zarejestruj się w serwisie ŚwiatSeriali.pl i dodaj go do ulubionych, a otrzymasz od nas mailem informacje o każdym newsie na jego temat!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje