Reklama

To nie koniec świata

Ocena
serialu
8,5
Bardzo dobry
Ocen: 146
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"To nie koniec świata!": Zazdrość, pokusa i zdrada?

Anka, coraz bardziej samotna, o mało nie wpada w depresję... A Paweł zbliża się do Kamili! Zapraszamy na 17. odcinek "To nie koniec świata!" i kolejne, wybuchowe spotkanie z bohaterami serialu.


Reklama

 
Problemy zaczną się już o poranku. Gdy Anka wspomni, że spotkała przypadkiem Adama, Paweł od razu wybuchnie złością.

- Włączam telewizor: Tenczyński! W szpital w Białej: Tenczyński! Aż się boję otworzyć lodówkę! Nie masz z tym problemu? Jest ci wszystko jedno, kto bada twojego ojca? To może za chwilę sama dasz mu się "zbadać"?!

Szostakowska z trudem ukryje rozbawienie:

- Ktoś tu jest zazdrosny...

- Owszem, jestem zazdrosny!

- To byłoby nawet miłe, gdyby nie fakt, że nie masz powodów, kochanie...

Tego samego dnia Anka zacznie nową pracę - w sklepie ze sprzętem sportowym. Ale szybko odkryje, że szefowi zależy nie tylko na jej fachowej wiedzy...

- Pani ma tu być jak modelka! Żeby klient myślał, że jak kupi skakankę, to od razu będzie taki fit! - kierownik zmusi dziewczynę, by założyła skąpy strój...

I po chwili wręczy trenerce sprzęt sportowy: hula hop. Oraz da kilka "fachowych" instrukcji: - Proszę wziąć kółeczko i pokręcić dupeczką... Jasne?

A Szostakowska, zamiast odpowiedzi... rzuci pracę. Dziewczyna szybko przebierze się i skieruje do wyjścia ze sklepu... i nagle znów wpadnie na Adama Tenczyńskiego!

- Ponoć przypadki chodzą po ludziach.. ale w naszym przypadku, to się robi jakaś zasada! - widząc znajomą twarz, Anka od razu odzyska humor. A lekarz rzuci z uśmiechem:

- Realiści powiedzieliby, że to zwykły rachunek prawdopodobieństwa, romantycy, że przeznaczenie... 

- Właśnie wybieram piłkę do siatkówki, dla kolegi na prezent. A pani?

- Właśnie rzuciłam pracę!

- Chyba nie pozostaje nam nic innego, jak poprawić sobie nastrój dobrym obiadem... Da się pani zaprosić?

Kilka minut później oboje będą już siedzieć w lokalnej jadłodajni. A lekarz złoży Ance  zaskakującą propozycję...

- Nie myślała pani o telewizji?

- Owszem, pooglądam jak wrócę...

- Mówię o pracy w telewizji

- Ma pani wiedzę o sporcie, świetną prezencję, na pewno odróżnia karnego od rożnego... Uważam, że ma pani szansę.

- Nie załatwię pani tej pracy, ale wiem, że organizują casting na reportera sportowego. Proszę po prostu spróbować... Jeśli się pani dostanie, to tylko dzięki sobie!

Anka, słysząc o telewizji, będzie zaintrygowana. Ale rozmowę z Adamem przerwie jej telefon od Pawła.

Dziewczyna od razu przyzna, że je obiad z Tenczyńskim: - Spotkałam go, wiem, trudno w to uwierzyć, ale przypadkiem...

A to wystarczy, by menadżer znów wybuchnął zazdrością. 

- Możesz przestać? Musisz się ze mną tak drażnić? Bawi cię to?!

- No to nie wiem, co chcesz usłyszeć...

- Że nie siedzisz z tym dupkiem na obiedzie!

- On nie jest dupkiem!

- No, to smacznego!

Anuszkiewicz będzie wściekły. I zamiast czekać na ukochaną w domu, odwiedzi w końcu Kamilę... A prawniczka na jego widok od razu się rozpromieni. - Masz chyba dużo robaków do zalania?

- Żebyś wiedziała...

- No, to mów, co cię gryzie... Wiem, że terapeuta powinien siedzieć, a pacjent leżeć, ale przecież my zawsze wszystko robiliśmy na opak, prawda? I to nas kręciło...

Czy dawni kochankowie znów spędzą namiętną noc?

Tymczasem Anka, załamana, będzie czekać na Pawła w domu - coraz bardziej samotna i rozgoryczona... Czy Paweł zdradzi Ankę? Odpowiedź już w czwartek o godz. 22:00.


Dowiedz się więcej na temat: To nie koniec świata (serial)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje