To nie koniec świata

Ocena
serialu
8,6
Bardzo dobry
Ocen: 133
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"To nie koniec świata": Szantaż, kłamstwa i... koniec miłości?

Przed nami kolejny tydzień z serialem "To nie koniec świata!"... I premiera odcinka numer 10! Jakie przygody tym razem czekają jego bohaterów?

Biała suknia, ślubne katalogi i długa lista gości - dla Uli przygotowania do wesela ruszą pełną parą! Szczęśliwa, dziewczyna powie też w końcu o zaręczynach swojej matce. Jednak Halina, zamiast cieszyć się z córką, zacznie martwić się o męża....

Reklama

Stanisław wyjedzie na kilka dni do sanatorium i przestanie odpowiadać na telefony... A Halina wpadnie w końcu w panikę:

- Stasiek, co się dzieje? Odezwij się wreszcie! Przecież ja tu od zmysłów odchodzę! Boże...

Tymczasem Paweł spróbuje przygotować burmistrza na swoje odejście z klubu... A szef miasta zrobi wszystko, by menadżer został jednak w Białej Podlaskiej - i zaproponuje mu nawet podwyżkę.

Żona burmistrza - Nora - postanowi z kolei... zatrzymać Pawła siłą. I po prostu warszawiaka aresztuje, za nieprzepisowe przejście przez ulicę.

- Mówiłeś, że nie wiesz jak zatrzymać obywatela Anuszkiewicza w mieście... Właśnie to zrobiłam! - policjantka, dumna z siebie, spojrzy z uśmiechem na męża. - Zamiast mandatu oddeleguję go do sadzenia drzewek przez następne długie miesiące. Zostanie u nas, zasadzi puszczę i pomoże ci w klubie! 

 A burmistrz będzie w lekkim szoku:

- I chcesz, żeby obywatel, który zamiast pięćdziesięciu złotych mandatu dostaje karę dożywocia w sadzeniu drzewek, pracował dobrowolnie na korzyść klubu?

- A ty nie chcesz?

- Oszalałaś?! Przecież to nosi znamiona niewolnictwa!

- Kwestia interpretacji...

Wyjazd Pawła załamie także Ankę. Po rozmowie z ukochanym, dziewczyna będzie bliska łez... I wsparcia jak zwykle poszuka u Uli.

- Przecież cię uprzedził, że tak będzie... Myślałaś, że ściemnia?

- Myślałam, że... Że to takie argumenty nacisku! - Szostakowska z trudem zapanuje nad emocjami. - To nie ma sensu, Ulka... I tak wyjedzie, teraz ma dokąd!

- Ważne, żeby miał do kogo wracać... Musisz być dobra i miła.

- No i jestem. Miła jak ból zęba!

Za to Janusz wyjazd Anuszkiewicza uzna wręcz za prezent od losu! I spróbuje zmusić Pawła, by odtąd trzymał się od Anki z daleka:

- Daj jej wreszcie spokój!

- Dam jej wszystko, co zechce. Jak tylko sama to powie...

- Wróciła do mnie.

- Ciekawe... A ona o tym wie?

- Czeka na stosowną chwilę, by ci powiedzieć. Krępuje ją twoja obecność. Nie widzisz, jaka jest przy tobie spięta? To wspaniała kobieta i zrobię wszystko, by była ze mną szczęśliwa! - Janusz spojrzy z napięciem na rywala. I po chwili, dorzuci z mocą:

- Znam ją dłużej od ciebie i wiem, czego jej trzeba. Tylko uwolnij ją wreszcie od siebie... Daj nam żyć!

Co wydarzy się dalej? Czy Anka zbierze się w końcu na odwagę - i poprosi Pawła, by został w Białej Podlaskiej? A menadżer zrezygnuje dla niej ze świetnej pracy w Warszawie?

Emisja 10. odcinka "To nie koniec świata!" już niedzielę, 10 listopada, zobacz koniecznie!

Dowiedz się więcej na temat: To nie koniec świata (serial)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje