Reklama

The Finder

The Finder

Ocena
serialu
4,7
Przeciętny
Ocen: 22
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Zwariowany poszukiwacz

Zaginął człowiek, a może kula, która utknęła gdzieś na bagnach Miami... 20 lat temu? Tylko jeden specjalista jest w stanie tego dokonać – Walter Sherman (Geoff Stults), czyli "The Finder".

Pamiętacie nieco niesfornego przystojniaka, który pomagał Boothowi (David Boreanaz) i Brennan (Emily Deschanel) odnaleźć fragment skradzionej mapy skarbów (s. 6, odc 19)? Tak, to właśnie Walter Sherman, w którego wciela się Geoff Stults. Wspomniany odcinek jest pilotem serialu "The Finder", czyli długo oczekiwanego spin-offa "Kości".

Reklama

Szalony i zabawny


Kim jest nasz bohater? - Walter to były żołnierz, który służył w Iraku i doznał poważnych obrażeń głowy. Wypadek sprawił, że po powrocie z misji zaczął cierpieć na zespół stresu pourazowego, co przejawia się w jego dość nietypowym zachowaniu. Delikatnie mówiąc, Walter nieustannie jest nietaktowny. Ma lekką paranoję, nie ufa ludziom i nie zaprosiłbym go na obiad. Za to jest bardzo zabawny - zdradził nam Geoff podczas wywiadu.

- On naprawdę nie zamierza nikogo obrażać, to się dzieje mimochodem, kiedy mówi to, co myśli. A wtedy zaczynają się kłopoty - dodał aktor z uśmiechem. Jednak najważniejszy jest talent Shermana do znajdywania rzeczy i ludzi. Kiedy zdecyduje się przyjąć zlecenie, nic nie jest w stanie go powstrzymać przed wykonaniem zadania. A przy tym jest naprawdę zabawnie!

Dobry kumpel


Oczywiście, Walter, którego kłopoty wyszukują same, nie pracuje w pojedynkę. Podczas każdej sprawy pomaga mu najlepszy przyjaciel, prawnik Leo Knox (Michael Clarke Duncan). Jest zupełnym przeciwieństwem Shermana i pełni rolę jego anioła stróża. Obaj świetnie się dogadują nie tylko na ekranie.

- Michael ma niesamowite poczucie humoru. Bardzo łatwo się nakręca, a potem nie może przestać się śmiać. Uwielbia prowokować, a ja się z nim drażnię jak ze starszym bratem. Lubię go denerwować. Zachowujemy się tak, jakbyśmy razem dorastali. Na planie mamy przednią zabawę i śmiejemy się do rozpuku. Sądzę, że to przekłada się na relację między Walterem a Leo, którą zobaczymy w serialu - wyjaśnił Stults i dodał, że widzowie zobaczą gościnne występy kilku gwiazd, m.in.: Erica Robertsa i 50 Centa.

- W serialu pojawią się też bohaterowie z "Kości". Już w drugim odcinku do Waltera przyjedzie Sweets (John Francis Daley), a w kolejnych Hodgins (T.J. Thyne) - zapewnił nas Hart Hanson, twórca obu produkcji.

Dlaczego warto?

Zapytaliśmy Geoffa, co według niego przyciągnie widzów? - Zdecydowanie dobra zabawa. Najbardziej podoba mi się to, że Walter traktuje siebie z przymrużeniem oka. Jest zawadiaką, rozrabiaką. Oglądając jego przygody, zupełnie się rozluźniam. Przekonacie się sami - powiedział Stults.
nex

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje