Reklama

Teściowie

Ocena
serialu
6,3
Niezły
Ocen: 3
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Julia Wieniawa: Feministka? Nie potrzebuje faceta do szczęścia

24-letnia Julia Wieniawa, którą wkrótce będziemy mogli oglądać na platformie Polsat Box Go jako Andżelikę Nagórską w nowym serialu "Teściowie", ma na swym koncie trzy poważne związki, ale deklaruje, że mężczyzna u boku nie jest jej tak naprawdę do niczego potrzebny. - Zawsze sobie poradzę bez faceta - twierdzi.

Julia Wieniawa - aktorka, piosenkarka (posłuchaj!) i influencerka z dwoma milionami obserwujących ją w sieci fanów - nie kryje, że wiele zawdzięcza mężczyznom.

- Co tu dużo mówić, ten rynek jest zdominowany przez facetów, więc nie mogę kłamać, że kobiety dały mi to, co mam - powiedziała "Vivie!", dodając, że sama stara się... szerzyć girl power.

- Jestem feministką, ale raczej intuicyjną niż ideologiczną. Jestem za równouprawnieniem, ale lubię, jak mój chłopak otwiera mi drzwi i kupuje kwiaty - stwierdziła.

Reklama

Julia Wieniawa: Prawdziwa miłość to ciężka praca

Odtwórczyni roli Pauliny w niezapomnianej "rodzince.pl" od jakiegoś czasu pozostaje w związku z Nikodemem Rozbickim. Wcześniej spotykała się z aktorem Antonim Królikowskim i muzykiem Aleksandrem Milwiwem-Baronem, ale dopiero przy Nikodemie czuje się naprawdę szczęśliwa.

- Mam wspaniałego chłopaka - mówi.

Julia, pytana, czym jest dla niej miłość, po długim zastanowieniu odpowiada, że to przede wszystkim ciężka praca.

- Nie zawsze jest kolorowo. Zauroczenie i motyle w brzuchu trwają chwilę. Prawdziwa miłość polega na wzajemnym słuchaniu się, odkrywaniu, docieraniu, byciu dla siebie i dawaniu, a nie tylko braniu - wyznała na łamach "Vivy!".

Julia Wieniawa: Kobiety powinny być niezależne finansowo, duchowo i psychicznie

Choć Julia Wieniawa deklaruje, że nie potrafi żyć bez miłości, twierdzi, że dałaby sobie radę bez mężczyzny u boku, gdyby musiała.

- Uważam, że kobiety nie powinny uzależniać swojego szczęścia od drugiej osoby, w tym faceta. Powinnyśmy zawsze dążyć do tego, żeby być niezależne finansowo, duchowo i psychicznie - powiedziała Beacie Nowickiej z "Vivy!".

Aktorka i piosenkarka (w czerwcu ukazała się jej debiutancka płyta "Omamy") jest przekonana, że kluczem do szczęścia jest pokochanie siebie.

- Jeśli będziemy kochać siebie, będziemy umiały kochać innych. Jak nauczymy się być szczęśliwe same ze sobą, będziemy szczęśliwe w związku - tłumaczy.

- Facet może być cudownym dopełnieniem naszego szczęścia - dodaje.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL