Reklama

Szpital

Ocena
serialu
7,9
Dobry
Ocen: 483
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Szpital": Nie wytrzymał całonocnych popijaw

Na planie jednego z najpopularniejszych paradokumentów znowu pojawiła się gwiazda. Tym razem do „Szpitala” trafił Tomasz Niecik.


Reklama


Wprawdzie muzyk ma już za sobą debiut filmowy (zagrał lidera zespołu Gender w filmie "Disco Polo" w reżyserii Macieja Bochniaka), ale w serialu wystąpił po raz pierwszy.

W "Szpitalu", Tomasz Niecik wcielił się w... gwiazdę muzyki disco polo. Na najsłynniejszy polski oddział ratunkowy muzyk przyjechał po tym, jak trafił tam jego przyjaciel Henryk Kukla, pracujący także w branży muzycznej. Mężczyzna od dawna prowadził hulaszczy tryb życia i wreszcie jego organizm nie wytrzymał całonocnych popijaw suto zaprawianych narkotykami i przygodnym seksem.

Lekarzom udaje się go uratować, ale ostrzegają, że jeśli nie zmieni trybu życia, może to się dla niego skończyć tragicznie.

Czy Tomaszowi Niecikowi uda się przekonać przyjaciela, że warto spróbować wyjść z nałogu i powalczyć o rodzinne szczęście?

Odpowiedź na to pytanie padnie 13 października, wtedy bowiem swą premierę będzie miał ten odcinek specjalny. Serial paradokumentalny "Szpital" pojawił się na ekranach telewizorów w lutym 2013 roku. I właściwie od tego momentu cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem widzów.

Jest to o tyle interesujące, że wszystkie jego odcinki kręcone są jedynie we wnętrzach oddziału ratunkowego. Ale jak zapewnia producentka serialu Krystyna Lasoń, po początkowych obawach, że takie ograniczenie przestrzeni może nużyć, okazało się, że ma ono swoje plusy.

- Dzięki niej widz może się skoncentrować na problemach, z którymi do szpitala trafiają pacjenci - twierdzi producentka.

(Czy Disco Polo to w ogóle muzyka, a twórcy tego nurtu to artyści? Pogadaj z nami o tym na czacie!)

Dodatkowym atutem "Szpitala" jest to, że doskonale oddaje realia prawdziwej kliniki. Po wejściu na plan serialu, który stworzono w hali na obrzeżach Krakowa, natychmiast ma się wrażenie, iż weszliśmy do autentycznego szpitala. Wykorzystywane w paradokumencie wnętrza wyposażone są we wszystko, co jest niezbędne na oddziale ratunkowym.

I jak zapewnia Krystyna Lasoń, większość urządzeń naprawdę działa.

Czytaj też:

10 najbardziej kuriozalnych tekstów w historii disco polo

Kasia Cichopek zachwycony Tomaszem Niecikiem

SID

Tele Tydzień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje