Służby specjalne

Ocena
serialu
8,8
Bardzo dobry
Ocen: 25
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

“Służby specjalne": Znamy datę premiery serialu!

Wszystko wskazuje na to, że Dwójka wystartuje z miniserialem “Służby specjalne" w niedzielę 17 maja, czyli zaraz po zakończeniu emisji produkcji “Krew z krwi". Poznaj szczegóły!


Reklama

Przypomnijmy, że po bardzo dobrym przyjęciu przez kinową widownię głośnego filmu “Służby specjalne" w reżyserii Patryka Vegi TVP2 zdecydowała się zamówić jego składającą się z pięciu odcinków serialową wersję.

 W chłodny niedzielny poranek grupa żołnierzy GROM wdziera się szturmem do pomieszczeń biurowych na pierwszym piętrze warszawskiej kamienicy przy ulicy Rozbrat. W serialowych realiach oznacza to niechlubny koniec pewnej firmy. W rzeczywistości to ostatni dzień zdjęciowy do serialu "Służby specjalne".

Pytamy producenta serialu Emila Stępnia, czy serialową scenę możemy odnieść do historii konkretnej firmy, która istniała w rzeczywistości?

- Nie, to sytuacja z fikcyjną firmą wymyśloną na potrzeby scenariusza - odpowiada producent.


- A nie jest tak, że GROM w swojej historii uczestniczył tylko w kilku tego typu akcjach na terenie Polski, a jedną z nich było wejście do siedziby spółki Art B?

Odpowiedzią jest tajemniczy uśmiech. To serial o służbach specjalnych. Tu wiele osób i sytuacji kojarzy się z kimś i czymś znanym, ale nikt z ludzi  odpowiedzialnych z ekipy serialu nie potwierdzi naszych przypuszczeń. Żeby nie było wątpliwości, producent dodaje: - Przygotowując ten projekt bazowaliśmy oczywiście też na opiniach prawnych. Ale te wszystkie skojarzenia z osobami i wydarzeniami znanymi z rzeczywistości będą tylko  wynikiem fantazji widza.

Akcja filmu Patryka Vegi  "Służby specjalne" rozpoczyna się w momencie likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Generał Światło (Wojciech Machnicki) werbuje członków tajnej specgrupy, która ma rzekomo zniwelować straty spowodowane likwidacją WSI. W jej skład wchodzą: podporucznik Aleksandra Lach (Olga Bołądź), pułkownik Marian Bońko (Janusz Chabior), kapitan Janusz Cerat (Wojciech Zieliński). Bohaterowie po pewnym czasie orientują się, że byli pionkami w czyjejś brudnej grze. Widzowie zobaczą kulisy funkcjonowania służb specjalnych we współczesnej Polsce oraz ich działania na styku świata polityki, biznesu, mediów i przestępczości.

 - Miniserial łączący w sobie elementy thrillera politycznego, kryminału, filmu sensacyjnego i psychologicznego, który robimy dla TVP2, będzie się składał z pięciu odcinków - zdradza producent Emil Stępień. -  Dwa i pół odcinka wypełni opowieść znana już z filmu kinowego, a wartością dodaną będzie reszta, która powstała na bazie nowego, bardzo ciekawego scenariusza. Ta fabuła bazuje na początku całej historii, a więc są w niej rozbudowane wątki związane z trójką głównych bohaterów. Pokażemy prywatne życie podporucznik Aleksandry Lach, pułkownika Marina Bońko i kapitana Janusza Cerata, opowiemy o ich wcześniejszych perypetiach zawodowych i o tym, jakie losy splotły ich z generałem Światło. Zmagania oficerów z rodzinnymi dramatami będą naprawdę emocjonujące.

Twórcy serialu i TVP nie wykluczają, że jeśli prezentacja pięciu odcinków wzbudzi odpowiednio duże zainteresowanie widzów, powstanie klasyczny, 13-odcinkowy sezon "Służb specjalnych". W obsadzie znaleźli się ponadto: Kamilla Baar, Agata Kulesza, Jan Frycz, Marcin Bosak, Eryk Lubos i Andrzej Grabowski. Obok nich pracują naturszczycy - autentyczni oficerowie służb i policji oraz... przestępcy.

Dowiedz się więcej na temat: Służby specjalne (serial)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje