Reklama

"Simpsonowie": Odcinek z wątkiem masakry na placu Tiananmen został usunięty z platformy Disney+

Użytkownicy platformy streamingowej Disney+ z Hongkongu zauważyli, że w wirtualnej wypożyczalni filmów nie ma jednego z odcinków serialu "Simpsonowie”. Chodzi o dwunasty odcinek szesnastego sezonu serialu. Opowiada on o wizycie Simpsonów Chinach, podczas której odwiedzają też plac Tiananmen, gdzie w 1989 roku doszło do masakry studentów.

"Simpsonowie": Wątek masakry na placu Tiananmen

Wizytując plac Tiananmen, Simpsonowie podchodzą do pamiątkowej tablicy, na której można przeczytać, że oto "plac, na którym w 1989 roku nie wydarzyło się zupełnie nic". W tym samym odcinku animowana rodzina odwiedza też zmumifikowane szczątki Mao Zedonga, a także staje przed kolumną czołgów, co jest nawiązaniem do słynnego zdjęcia będącego symbolem masakry na placu Tiananmen.

Zobacz też: Serialowe premiery na grudzień 2021

Wydarzenia na placu Tiananmen

W 1989 roku na placu Tiananmen doszło do prodemokratycznych demonstracji, w których popierani przez robotników miejscowi studenci domagali się wprowadzenia reform politycznych. 4 czerwca, w momencie kulminacji trwających od sześciu tygodni protestów, demonstrujący zostali rozjechani przez czołgi i powstrzymani ogniem karabinów. Według nieoficjalnych szacunków zginęło wtedy około 5 tysięcy ludzi.

Reklama

Po przejęciu Hongkongu przez Chińską Republikę Ludową w 1997 roku, rząd w Pekinie zobowiązał się do pozostawienia miejscowym władzom dużej autonomii w sprawach innych niż polityka zagraniczna i siły zbrojne. Jednak w ostatnich latach naciski na miejscowy rząd zaczęły się wyraźnie zwiększać. W ubiegłym miesiącu w Hongkongu wprowadzono zakaz pokazywania filmów, które godzą w interesy Chin. Za pokaz takiego filmu grożą trzy lata więzienia i grzywna w wysokości 130 tysięcy dolarów.

Powyższy przepis nie precyzuje, w jaki sposób ów zakaz będzie egzekwowany na zagranicznych platformach streamingowych dostępnych w Hongkongu. Na dostępnym tam Netfliksie wciąż znaleźć można filmy niewygodne dla chińskiej władzy, ale analitycy rynku spodziewają się, że wkrótce może się to zmienić. Przypadek spornego odcinka "Simpsonów" pokazuje bowiem, że zachodnie platformy streamingowe po cichu usuwają takie treści ze swoich serwisów. Szefostwo Disney+ jak na razie nie odniosło się oficjalnie do kwestii "tajemniczego" zniknięcia odcinka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje