Samo Życie

Ocena
serialu
7,9
Dobry
Ocen: 281
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Nie znam zakończenia serialu"

- Nie znam zakończenia serialu - przyznaje Edyta Olszówka, która 6 lat spędziła na planie "Samego życia". 9 listopada padł ostatni klaps na planie produkcji Polsatu.

Edyta Olszówka, która w "Samym życiu" wcielała się w postać współwłaścicielki tytułowej gazety - Marysi Majewskiej - przyznała, że nie jest w serialu od samego początku.

Reklama

- Dołączyłam do ekipy nieco później, po dwóch latach. W moją profesję wpisana jest tułaczka. Aktorstwo to zawód wędrowca, więc zrozumiałam, że jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana. To dobrze, że coś się kończy. Koniec otwiera drogę czemuś nowemu. Nie należy więc przyzwyczajać się do życia, do wieku, czy do pracy. Raczej z tymi przyzwyczajeniami, z uzależnieniami trzeba próbować się uporać - radzi Olszówka.

Aktorka zaznaczyła, że mimo iż rozstanie z serialem było dla niej smutnym doświadczenie, to osoby, które związane są z produkcją Polsatu od pierwszych odcinków "Samego życia", musiały przeżyć decyzję o zakończeniu zdjęć o wiele boleśniej.

- Ekipa "Samego Życia" to wspaniali ludzie, którzy stanowią zwartą grupę. Ja nie jestem na planie codziennie, bo tylko 3 do 5 dni w miesiącu. Reszta ekipy spędzała ze sobą całe dnie, zatem decyzja o zakończeniu serialu z pewnością jest dla nich bolesna, bardziej niż dla mnie. Co więcej, słychać głosy protestu, ludzie chcą, by serial nie znikał z anteny. To miłe, bo utwierdza nas w przekonaniu, że odchodzimy z tarczą, a nie na tarczy. Widać, że ktoś chwilę za nami potęskni, tak jak i my pewnie potęsknimy - przyznaje Olszówka.

Aktorka zaznaczyła, że nie wie jak zakończą się serialowe przygody.

- Nigdy nie próbowałam wtrącać się do pomysłów scenarzystów, do pisania. Nie mam na to ani papierów, ani zdolności do tego, więc nie zabieram głosu. Decyzja o zakończeniu serialu zaskoczyła wszystkich. Sama jestem ciekawa, jak scenarzyści rozpiszą zakończenia poszczególnych wątków - ujawniła Olszówka.

- Nie znam zakończenia serialu. Zdjęcia kończymy 9 listopada. Teraz kręcimy sceny, w których Julka (Adrianna Chlebicka) najprawdopodobniej po urodzeniu dziecka, sprzeda je. Ale jak to się zakończy? Nie mam pojęcia - zakończyła aktorka.

Rozmawiała Aneta Tul

Dowiedz się więcej na temat: Samo Życie | Edyta Olszówka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje