Reklama

rodzinka.pl

Ocena
serialu
8,5
Bardzo dobry
Ocen: 5198
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"rodzinka.pl": Natalia popełni przestępstwo, by pomóc Kacprowi?

Natalia (Małgorzata Kożuchowska) zadręczać się będzie myślą, że jej najmłodszy syn nie radzi sobie w szkole. Boska posunie się do... oszustwa, by mu pomóc Kacprowi (Mateusz Pawłowski) i uchronić go przez zostaniem na drugi rok w tej samej klasie.

W 8. odcinku 9. serii "rodzinki.pl" (emisja w TVP2 w piątek 21 października o godzinie 21.40) Marek (Jacek Braciak), który wpadnie do Boskich z wizytą, odkryje, że Natalia napisała za Kacpra wypracowanie. Przyjaciel oskarży troskliwą matkę o popełnienie przestępstwa!

Reklama

- Dla mnie napisanie wypracowania z języka polskiego, podszywając się pod swoje dziecko, to jest łamanie litery prawa - powie Marek, choć Natalia za wszelką cenę będzie próbowała przekonać go, że zrobiła to wyłącznie z troski o przyszłość syna.

- O! Prawnik się znalazł... Mecenas Prado! Istnieje coś takiego jak wyższa konieczność, Mareczku! Rozumiesz? - stanie w obronie żony Ludwik (Tomasz Karolak).

Marek uzna, że nic nie usprawiedliwia oszustwa, jakiego dokonała Boska. Wprost zapyta, jaką to "wyższą konieczność" Ludwik ma na myśli. Natalii puszczą nerwy i wykrzyczy przyjacielowi prosto w twarz, że dla Kacpra każda wyższa ocena do średniej jest po prostu na wagę złota.

- Nie rozumiesz, że jak go nie wyciągniemy, to będzie zagrożony? - żachnie się Boska.

- Zagrożony? Będzie kiblował, nazywajmy rzeczy po imieniu... - poprze ją Ludwik.

Marek nie da się przekonać i wciąż stać będzie na stanowisku, że pisanie za Kacpra wypracowania to najgorsza z możliwych forma pomocy chłopakowi. Stwierdzi, że Boscy po prostu histeryzują...

- Może lepiej pogodzić z faktem, że Kacperek nie będzie wybitnym humanistą? - zakpi Marek.

- To jest właśnie idiotyczne myślenie współczesnych rodziców. Wszyscy chcecie zrobić ze swoich dzieci prawników, lekarzy, finansistów, ekonomistów... A jak przyjdzie co do czego, to nie ma dobrego hydraulika w okolicy - powie, a jego słowa kompletnie wyprowadzą Ludwika z równowagi.

- Mój syn nie będzie zawodowo przepychał kibla! - krzyknie Boski.

- Dlaczego? Stara maksyma mojej babki nieboszczki - lepiej bądź dobrym stolarzem niż gównianym lekarzem - skomentuje stanowisko Ludwika w sprawie przyszłości Kacpra.

Jak zakończy się kłótnia Marka z Boskimi? Czy Natalia i Ludwik zrozumieją, że - zamiast pisać za syna wypracowania - muszą znaleźć inny sposób, by mu pomóc?

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje