Blask małych gwiazd
Dziecięcych bohaterów seriali traktujemy jak członków rodziny. Nic dziwnego, bo dorastają przecież na naszych oczach. Przeżywamy ich szkolne porażki, życiowe sukcesy i pierwsze miłosne przygody.
Każde dziecko, które chce stanąć przed kamerą i spróbować swoich sił w zawodzie aktora, musi spełnić kilka warunków. Po pierwsze, mieć talent, po drugie, "to coś", co przyciąga widza oraz nienaganną opinię ze szkoły i od szkolnego psychologa. Warto jednak zakasać rękawy i pokonać wszelkie trudności, bo dziecięcy aktorzy za jeden dzień zdjęciowy otrzymują iście gwiazdorskie stawki, które zaczynają się od 1500 złotych... Niektóre małe gwiazdki zaczynają aktorską przygodę jeszcze w kołysce.
Kariera siedmioletniego Mateusza Pawłowskiego, czyli najmłodszego syna państwa Boskich w serialu "rodzinka.pl", zaczęła się przypadkowo. Rodzice znaleźli w gazecie ogłoszenie o castingu i stwierdzili, że ich syn jest idealny do tej roli. - Do tej pory Mateusz nigdy nie występował przed kamerami jako aktor. Jego jedyną przygodą z telewizją był występ w programie "Szansa na sukces" - mówi mama chłopca, który zarabia 2,5 tysiąca złotych za jeden dzień.
Krystiana Domagałę, czyli Mateusza z serialu "M jak miłość" zna właściwie cała Polska. W serialu gra prawie od samego początku. Był rocznym niemowlakiem, a dziś ma już 11 lat. To staż godny nawet dorosłego aktora. Zosia z serialu "Ja to mam szczęście!" czyli Weronika Kosobudzka ma 9 lat i już wie, że w przyszłości będzie... aktorką. Nie dziwi to jej rodziców, bo mała gwiazda na koncie ma już role w dwóch filmach i trzech serialach.
Po drabinie aktorskiej kariery z sukcesem pną się też Gabriela Jeżółkowska z "Na Wspólnej" czy Maciej Musiał z "rodzinki. pl", który jest zdania, że najważniejsze to robić w życiu to, co się kocha. Dziecięce gwiazdy są jeszcze takie młode, a świat już zdaje się leżeć u ich stóp. Najważniejsze jest jednak, żeby bezwzględny czasami świat show-biznesu nie odebrał im beztroskich chwil dzieciństwa.
Renata Olszewska