Reklama

Rodzina zastępcza

Ocena
serialu
8,6
Bardzo dobry
Ocen: 1108
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

„Rodzina zastępcza”: Maryla Rodowicz wyróżniona za rolę w... serialu!

Jedna z największych gwiazd polskiej piosenki - Maryla Rodowicz, czyli niezapomniana ciocia Ula z "Rodziny zastępczej" - została niedawno laureatką nagrody Monidło przyznawanej najlepszym aktorom niezawodowym podczas Festiwalu Himilsbacha. Piosenkarkę wyróżniono za jej role w... serialach!


Reklama


Maryla Rodowicz od czasu do czasu decyduje się na flirt z aktorstwem. Już w 1968 roku zagrała w filmie "Kulig", ale wtedy myślała, że to tylko jednorazowa przygoda... Twórcy filmów i seriali dostrzegli jednak w Maryli doskonałą kandydatkę na aktorkę i wręcz zasypali ją propozycjami. Gwiazda polskiej sceny najczęściej jednak... odmawiała!

- Aktorstwo to ciężki kawałek chleba - mówi dziś.

Maryla Rodowicz w ciągu całej swojej kariery dała się namówić na udział tylko w trzech serialach. Największą rolę zagrała w "Rodzinie zastępczej" - przez niemal 10 lat wcielała się w siostrę Anki (Gabriela Kownacka), ciocię Ulę. Po raz pierwszy na planie serialu stanęła jednak jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć do "Rodziny zastępczej". W 1999 roku zagrała bowiem w... "Klanie"! Wystąpiła gościnnie w 291. odcinku sagi rodu Lubiczów. 10 lat później przyjęła zaproszenie Doroty Kośmickiej-Gacke i pojawiła się w 94. odcinku "Niani". I w "Klanie", i w "Niani" zagrała... Marylę Rodowicz.

- Nie tęsknię za pracą w serialach - twierdzi Maryla Rodowicz, tłumacząc, że nie ma czasu, by spędzać na planie całe dnie, od świtu do nocy.

O tym, że widzowie chcieliby jednak oglądać Marylę w serialach, świadczy Monidło - nagroda, jaką została wyróżniona we wrześniu podczas finału tegorocznego Festiwalu Himilsbacha, który odbył się w Mińsku Mazowieckim. Wielka gwiazda polskiej estrady uznana została za najlepszą polską aktorkę... niezawodową!

- Ta nagroda była dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem - mówi.

Czy jest szansa, że ukochaną piosenkarkę Polaków znów zobaczymy w jakiejś serialowej roli? Raczej nie...

- Wolę zostać przy śpiewaniu, to robię dobrze! - żartuje Maryla Rodowicz.

Dowiedz się więcej na temat: Maryla Rodowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje