Reklama

Rodzina zastępcza

Ocena
serialu
8,6
Bardzo dobry
Ocen: 1239
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Misheel Jargalsaikhan: Co dzisiaj robi dziecięca gwiazda Polsatu?

"Rodzina zastępcza" od emisji pierwszego odcinka wzbudzała duże zainteresowanie wśród widzów. Chociaż od premiery minęło już ponad 20 lat, to rodzina Kwiatkowskich nadal cieszy się sympatią fanów. Część serialowych dzieciaków postanowiło na stałe związać się z aktorstwem. Inni zrezygnowali z kariery. Tę drugą drogę wybrała m.in. Misheel Jargalsaikhan.

Misheel Jargalsaikhan na ekranie wcielała się w uroczą Zosię. Przez osiem lat grała jedną z "bliźniaczek" razem z Aleksandrą Szwed. "W Polsce miałam dwie rodziny. Jedną była ta zastępcza i z nią spędziłam niemalże połowę swojego życia. Serial kręciliśmy ponad 10 lat, w tym 14 dni każdego miesiąca od rana do wieczora" - mówiła w rozmowie z Polskim Radiem. 

Reklama

W 2007 roku postanowiła pożegnać się z serialem. Jej bohaterka została wysłana do Kanady. W rzeczywistości pochodząca z Mongolii Misheel zrezygnowała z aktorstwa, żeby poświecić się studiom. Postanowiła bowiem pójść w ślady mamy i zostać lekarzem. To właśnie z mamą łączy ją niezwykła więź. 

"Mam ogromne szczęście, że wychowała mnie silna, mądra, dobra i wrażliwa kobieta o złotym sercu. Mam nadzieję, że dzisiaj jako dorosły człowiek potrafię się tym szczęściem dzielić z innymi" - wyznała w jednym z wywiadów. 

Od czasu odejścia z serialu aktorka rzadko pojawiała się na branżowych imprezach. Jednak po 7 latach nieobecności na ekranach młoda gwiazd wróciła na ekrany. Jargalsaikhan postanowiła spróbować swoich sił w programie "Celebrity splash". Ostatecznie trafiła aż do finału. 

W 2016 roku postanowiła spróbować swoich sił w innym popularnym programie. Tym razem postawiła na taniec. W "Tańcu z gwiazdami" partnerował jej Jan Kliment. Para wytańczyła sobie trzecie miejsce. Fani aktorki zastanawiali się, czy na dobre zagości w show-biznesie. Ona miała inne plany i znowu zniknęła z czerwonych dywanów. 

Niedawno magazyn "Rewia" zapytał ją, czy wróci na ekrany. "Zobaczymy, co życie przyniesie" - odpowiedziała z uśmiechem. 32-latka nie ukrywa, że uwielbia podróżować. Chętnie powraca do rodzinnej Mongolii. Chciałaby w przyszłości poprowadzić program o podróżach. 


swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje