Reklama

Ranczo

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 22991
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Ranczo": Cezary Żak jest właścicielem... szkoły języków obcych

Zanim Cezary Żak, czyli Paweł/Piotr Kozioł z "Rancza", stał się jednym z najpopularniejszych w Polsce aktorów, imał się różnych zajęć, by przeżyć. Dziś nie musi się już martwić o finanse, ale nie zrezygnował z bycia... biznesmenem. Jest m.in. właścicielem szkoły językowej w Gliwicach!


Reklama


Po skończeniu wrocławskiej szkoły teatralnej Cezary Żak przez 8 lat klepał biedę. Teatralna pensja na nic mu nie starczała, więc postanowił dorobić do niej jako biznesmen.

- Kiedyś, gdy w Polsce handlowało się na ulicy, założyłem własną firmę. Raz w tygodniu przywoziłem z Torunia pierniki, ustawiałem się na chodniku we Wrocławiu i sprzedawałem je prosto z samochodu. Szły jak świeże bułeczki - wspomina aktor.

Dopiero role Józka w "Klanie" i Karola Krawczyka w "Miodowych latach" sprawiły, że Cezary Żak mógł zapomnieć o prowadzeniu własnego biznesu, zająć się aktorstwem i utrzymywać z wykonywania wyuczonego zawodu. Aktor nie zrezygnował jednak zupełnie z działalności pozaartystycznej. Kiedy jego kuzynka, nauczycielka języka angielskiego, postanowiła założyć prywatną szkołę językową w Gliwicach i zwróciła się do niego z prośbą o pomoc, bez wahania zgodził się zostać współwłaścicielem placówki.

- Mogłem finansowo wspomóc inicjatywę kuzynki i dać szkole markę. Dziś szkoła ma swoich stałych uczniów, już kolejne pokolenia przychodzą na naukę... Mamy uczniów od trzeciego roku życia, uczymy sześciu języków - mówi Cezary Żak.

Cezary Żak ma ogromny szacunek dla ludzi, którzy chcą uczyć się języków obcych. Sam, zanim zdecydował się na studiowanie aktorstwa, zamierzał zostać... romanistą.

- Mam łatwość do nauki języków, ale brakuje mi czasu na pogłębianie ich znajomości. Mama dbała o moją edukację językową i posyłała mnie na prywatne lekcje języka francuskiego. Ale ponieważ nie przeczytałem "Placówki" Prusa, nie dostałem się na romanistykę - wspominał w jednym z wywiadów.

W szkole językowej, której Cezary Żak jest współwłaścicielem, dobiega właśnie końca kolejny rok szkolny, więc aktor z pewnością lada moment odwiedzi ją i spotka się z uczniami.

- Na co dzień nie żyję specjalnie tą szkołą, ale od święta, jako pan prezes, wręczam świadectwa - mówi.

Agencja W. Impact

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Cezary Żak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje