Reklama

Ranczo

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 22609
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Już kręcą nowe odcinki!

Jak poradzi sobie Lucy (Ilona Ostrowska) z obowiązkami wójta wsi Wilkowyje? Już wkrótce się przekonamy, bo właśnie ruszyły prace nad nowymi odcinkami "Rancza"!

"Staramy się, żeby scenariusz, nad którym właśnie pracujemy, był gotowy wczesną wiosną" - mówi scenarzysta Robert Brutter.

Reklama

Co tydzień, w niedzielne wieczory, serial "Ranczo" przyciągał przed ekrany nawet 10 milionów widzów. Jednak w maju, po emisji ostatniego odcinka, twórcy oświadczyli, że to koniec i, że nie będzie już dalszego ciągu. Widzowie protestowali, wysyłali swoje pomysły, prosili, grozili... aż w końcu udało się. Ruszyły prace nad nową, piątą już serią!

Na razie powstają scenariusze kolejnych odcinków, a aktorzy na planie, czyli we wsi Jeruzal, niedaleko Siedlec, pojawią się dopiero latem. Efekt ich pracy zobaczymy wiosną 2011 roku. Warto poczekać, bo niespodzianek będzie sporo.

W ostatnim, 52. odcinku, zobaczyliśmy, jak Lucy (Ilona Ostrowska) wygrywa wybory i zostaje wójtem. W ramach zemsty na swoim rywalu Pawle Koźle (Cezary Żak) angażuje do pracy ...jego żonę Halinę (Violetta Arlak). Jak smakuje zemsta? Czy władza zdeprawuje Lucy?

"Tego zdradzić nie mogę, bo popsułbym niespodziankę. Mogę za to powiedzieć, że dokumentując tę sytuację poznaliśmy kilka pań - wójtów, a także gmin, w których większość kierowniczych stanowisk zajmują kobiety. W jednej z nich pań było tyle, że aż odruchowo spytałem, czy proboszcz też jest kobietą" - żartuje Brutter.

"Wnioski z tych wizytacji były bardzo ciekawe" - dodaje jeden ze scenarzystów serialu.

Brutter, a także inny twórca "Rancza" Jerzy Nemczuk przyznają, że powrót do pracy nad serialem był dla nich bardzo miły, ale i ...trudny.

"Jest to bardzo trudne wyzwanie, po pierwsze dlatego, że na koniec czwartej serii skrupulatnie pozamykaliśmy wszystkie wątki, sądząc, że kończymy historię, a po drugie - bo tak to jest, że po kolejnej serii wszyscy spodziewają się więcej" - mówią i zapewniają, że w kolejnych odcinkach pojawią się wszyscy bohaterowie, których znaliśmy z poprzednich serii, a także pojawią się nowi.

"Niektórzy będą bardzo zaskakujący" - dodają.

Ciekawe, czy nowe postacie przyćmią, dotychczasowego gwiazdora serialu - Cezarego Żaka. Aktor grał w "Ranczu" podwójną rolę - proboszcza Piotra i wójta Pawła. Zagranie walczących ze sobą braci bliźniaków było dla niego prawdziwym wyzwaniem aktorskim. Żak nie ukrywał, że przyjął tę rolę z wielką radością i po zakończeniu czwartej serii nie wierzył, że to naprawdę koniec.

"Sądzę, że jeszcze spotkamy się z mieszkańcami Jeruzala. Namawiam scenarzystów, abyśmy zagrali procesję na Boże Ciało albo Pasterkę. To byłyby piękne zdjęcia" - przekonywał.

Więcej obaw co do roli w serialu miała Ilona Ostrowska. Bała się zaszufladkowania i niepowodzenia.

Oglądalność "Rancza" i sympatia widzów przekonały ją, że było warto szlifować angielski akcent do roli Lucy. Aktorka przyznaje też, że polubiła klimat małego miasteczka. Zapewne teraz, podobnie jak Cezary Żak i wielu innych aktorów, chętnie wróci na plan do Jeruzala.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje