Reklama

Ranczo

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 25665
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Co robią gwiazdy seriali podczas kwarantanny?

Jak spędzają czas gwiazdy "Rancza" i "Przyjaciółek"?

Magdalena Waligórska, najbardziej znana widzom jako Wioletka z serialu "Ranczo",  podczas kwarantanny cieszy się towarzystwem dzieci i męża. Na Instagramie zamieszcza interesujące zdjęcia ze swojego życia rodzinnego oraz dzieli się z fanami przemyśleniami na temat sytuacji panującej obecnie na świecie.

Reklama

Aktorka prywatnie jest żoną Mateusza Lisieckiego ("Korona królów", "Lekarze na start").  Para poznała się podczas przygotowań do wspólnych występów w sztuce "Wysokie napięcie" w Teatrze Nowym w Zabrzu.

Jej wpisy spotykają się z wielkim zainteresowaniem obserwujących, którzy z chęcią komentują jej posty. Widać, że aktorka ma z fanami dobry kontakt.

Warto przypomnieć też, że aktorka lubiła zawsze szokować fanów. Nie stroni np. od śmiałych kreacji na czerwonym dywanie. Podczas prezentacji jesiennej ramówki TVP w 2016 roku zaliczyła poważną wpadkę - pokazała nagą pierś!

Czasami zdumiewa też wyznaniami. Swojego czasu wyznała, że w kwestii rozbierania się przed kamerą. jest... teoretykiem i wie na ten temat prawie wszystko.

- Pisałam pracę magisterską o nagości w teatrze. Zainteresowało mnie to, czy aktorki i aktorzy odczuwają skrępowanie, grając bez ubrania - mówi absolwentka wrocławskiej filii Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie.

Agnieszka Sienkiewicz

Podobnie jak Magdalena Waligórska, Agnieszka Sienkiewicz (która obecnie gra postać Doroty w "Przyjaciółkach"), czas kwarantanny spędza z dziećmi. Aktorka pochodzi z Mazur i właśnie tam postanowiła ukryć

się wraz z najbliższymi - mężem Mikołajem Gauerem i córkami: 4-letnią

Zosią i 10-miesięczną Marią - przed pandemią.

Na swoim Instagramie aktorka, która sławę zyskała dzięki roli w "M jak miłość", motywuje do ćwiczeń - ostatnio zrzuciła kilka kilogramów - oraz zamieszcza zdjęcia przygotowywanych przez siebie posiłków czy ciast.

- Mamy tu swój azyl, bezpieczny dom z kawałkiem zieleni i w tym trudnym czasie to jest nasza baza, nasz schron - powiedziała niedawno.

- Zawsze uważałam, że Mazury są piękne, ale teraz jakoś wyjątkowo doceniam ich urok. Może to kwestia wieku, że chętniej wraca się w miejsca dobrze znane - napisała na Instagramie, po czym zaczęła snuć rozważania na temat... Instagrama.

- Po co mi ten Instagram, to medium? - zapytała sama siebie.

- Dużo z niego czerpię, znajduję inspiracje i motywacje, ale jednocześnie sama się odgradzam czasami, bo widzę, jak duża ilość do niczego niepotrzebnych mi informacji spływa na mnie każdego dnia - stwierdziła.

Rozważania na temat "istnienia na Instagramie" doprowadziły Agnieszkę Sienkiewicz do wniosku, że regularne wpisy w mediach społecznościowych to... część jej pracy. 

- Jestem tu (na Instagramie - przypis red.) każdego dnia - przyznała.

Aktorka stara się jednak, korzystając z internetu, omijać strony z informacjami o tym, co aktualnie dzieje się w Polsce i na świecie. Twierdzi, że po prostu nie lubi złych wiadomości.

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje