Pułapka

Ocena
serialu
8,8
Bardzo dobry
Ocen: 357
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Pułapka": Chłopak poobijany przez życie

Zapraszamy do lektury wywiadu z Mateuszem Więcławkiem, przeprowadzony zaraz po pokazie 1. odcinka "Pułapki".

Rozmawiamy po pokazie 1. odcinka "Pułapki"? Widziałeś już wcześniej efekt Waszej pracy?

Reklama


-
Nie, to był pierwszy raz.

 I jak wrażenia?

- Naprawdę mi się podoba. Wydaje mi się, że wciąga. Dużo się dzieje, akcja jest wartka, dobrze poprowadzona. Oczywiście, jak oglądam siebie po raz pierwszy na ekranie, nie mogę na siebie patrzeć, odczytuję wszystko jako kompletny fałsz, doszukuję się "błędów". (śmiech) Na pewno obejrzę odcinek jeszcze raz, w telewizji, i wtedy będę miał bardziej rzeczowy ogląd sytuacji. Dziś jeszcze doszło sporo emocji związanych z samą premierą oraz podróżą z Łodzi, która odbyła się z przygodami i o mały włos, a w ogóle bym się na pokazie nie pojawił.

Życie w drodze, bo jeszcze nie zdecydowałeś się na zamieszkanie w stolicy...

- Nie. Tak jakoś wyszło, że często podróżuję między Łodzią a Warszawą. Dziś jednak skorzystam z warszawskiej gościnności, bo jutro z kolei ruszam do Berlina, też do pracy.

To, jak już o pracy mowa, co u Ciebie dzieje się teraz poza "Pułapką"?

- Na premierę czeka film "Monument" w reżyserii Jagody Szelc. Do Berlina z kolei jadę na ostatnie przymiarki do filmu "Przygody matematyka" w reżyserii Thorstena Kleina. Główną rolę gra tam Philippe Tłokiński. Jest to historia Stanisława Ulama, wybitnego polskiego matematyka, który tuż przed wybuchem II Wojny Światowej wraz bratem emigruje do USA, a potem pracuje m.in. przy projekcie Manhattan. Gram właśnie Adama, młodszego brata. Cofamy się w czasie, więc rola w kostiumie. (śmiech).

Jesteś tegorocznym absolwentem Szkoły Filmowej w Łodzi, a masz już spory dorobek ról w uznanych produkcjach, zarówno na małym, jak i dużym ekranie. Jednym słowem - dobry start! Łut szczęścia czy bardziej rozważne przeglądanie ofert?

- I to i to, jednak nie powiedziałbym że jestem szczególnie rozważny przy przeglądaniu ofert, albo że mam ich za dużo... Przede wszystkim zwracam uwagę na to, czy jestem w stanie zrobić coś z daną postacią. Przy okazji Kamila w "Pułapce" miałem chwile zawahania. To postać prawie 10 lat młodsza ode mnie, o dość specyficznym usposobieniu, introwertyczna. Z jednej strony bliska, z drugiej strony odległa, głównie ze względu na wiek. Zaufałem jednak Łukaszowi Palkowskiemu (reżyser), który zdecydował się mnie obsadzić. Mam jednak nadzieję, że to ostatni nastolatek jakiego gram.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje