Reklama

​Jacek Kurski znowu zmienia ramówkę. Wszystko przez widzów?

Zmiany w ramówkach TVP widzów stacji już nie dziwią. Wpływa na to wiele czynników: brak zainteresowania widzów, światowe wydarzenia czy pandemia. Fanów seriali czeka teraz kolejna zmiana. Co zniknie z anteny?

Wakacje to czas, w którym większość seriali znika z anteny. TVP ma w swojej ramówce seriale, które od lat są na podium najchętniej oglądanych produkcji. Liderem od lat pozostaje "M jak miłość", które wciąż oglądają rekordowe 4,12 mln odbiorców. Od kilku lat TVP inwestuje nie tylko w polskie, ale również zagraniczne produkcje. Jednak zamiast popularnych na całym świecie propozycji, wybiera seriale ze wschodu. Od kiedy w 2014 roku ogromną popularność zdobyło "Wspaniałe stulecie", stacja chętnie sięga po inne tureckie telenowele.

Chociaż początkowo Jacek Kurski cieszył się z dużej oglądalności, to później nieco zmienił zdanie. "Oczywiście generalna idea jest taka, żeby nie robić niczego wbrew widzom i skoro widz został rozkochany w tureckich serialach, jakoś tak nożem tego nie ucinać . Wszystko ma swój czas. Czuję, że dynamika poparcia czy popularności, przywiązania do tureckich seriali mija" - wyznał prezes TVP. Na antenie telewizji dalej goszczą tureckie seriale. Miejsce "Wspaniałego stulecia" zajęły m.in. "Łzy Cennet", "Więzień miłości", "Promyk nadziei", "Elif" czy "Przysięga". Dwa lata temu do seriali tureckich dołączyły ukraińskie oraz rosyjskie. Wszystko za sprawą popularności "Zniewolonej", która szybko stała się prawdziwym fenomenem. Obecnie można zobaczyć "Kozacką miłość".

Reklama

Niedawno widzów zaskoczyła informacja, że ich ulubione seriale znikną z anteny. W najbliższym czasie nie zobaczą m.in. "Przysięgi", która obecna jest na ekranach od 2019 roku. Telenowela skupia się na losach Reyha. Jest piękną i skromną dziewczyną, wychowaną w szacunku do tradycji. Pewnego dnia matka Reyhan umiera, a życie dziewczyny radykalnie się zmienia. Odwiedza ją Hikmet, przybrany brat matki. Mężczyzna jest śmiertelnie chory. Pragnie, by przed jego śmiercią jego rozpieszczony syn, Emir, się ustatkował. Reyhan, powodowana współczuciem wobec wuja, po wahaniu zgadza się poślubić Emira. Młody mężczyzna, przywykły do wolności i zabawy, postanawia złym traktowaniem nakłonić żonę do wystąpienia o rozwód. Serial do tej pory emitowany był od poniedziałku do piątku na TVP1. 

Przez najbliższe tygodnie fani "Przysięgi" będą musieli obejść się smakiem i zamiast nowych odcinków zobaczą mecze. Serial musiał bowiem ustąpić miejsca Euro 2020. Podobny los spotkał również "Kozacką miłość". Część widzów nie kryje swojego rozczarowania tą decyzją. Uważają, że serial można było przenieść na inną godzinę. Pojawiają się również głosy, że "Przysięga" jest nudna i równie dobrze mogłaby już nie wracać na antenę. "Ciągnie się mało ciekawy, ale cóż tureckie bajki", "Wolę chodzić na ryby", "Serial Wieczna miłość był ciekawy a Przysięga ciągnie się jak flaki z olejem", "Wiele fajnych seriali jest tureckich. Ale Przysięga to coś im nie poszło, beznadziejny ostatnio jest" - piszą krytycy serialu. Serial trafi fanów również przez brak głównej aktorki, która odeszła z serialu. "Przysięga" wróci na antenę 21 czerwca, a "Kozacka miłość" na początku lipca. 


swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje