Przyjaciółki

Ocena
serialu
9,4
Super
Ocen: 4124
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Przyjaciółki": Małgorzata Socha nie znika z ekranów!

Marzy o drugim dziecku, jednak nie wyobraża sobie życia bez planu zdjęciowego. Czy aktorka stoi przed trudną decyzją?


Reklama


Nie pojawiała się na salonach, ostatnio coraz rzadziej można było ją spotkać na bankietach. W środowisku gruchnęła wieść, że Małgorzata Socha podjęła dramatyczną decyzję, by... zawiesić swoją karierę.

To nie był trudny wybór

Kiedy w sierpniu zeszłego roku urodziła córkę, jej świat wywrócił się do góry nogami. Niestety, nie mogła zbyt długo nacieszyć się czasem spędzonym z Zosią w domu - zimą musiała pojawić się na planie serialu "Przyjaciółki".

Teraz jej córka samodzielnie stawia już pierwsze kroki, więc aktorka chciałaby poświęcić dziecku więcej czasu. Właśnie tym była spowodowana jej nieobecność na czerwonym dywanie.

Jednak Małgorzata przyznała, że nie wyobraża sobie, by całkowicie wycofać się z aktorstwa. - Nie mogłabym żyć bez swojej pracy, która jest wielką frajdą i przyjemnością. To byłby dopiero dramat, gdybym musiała z niej zrezygnować, więc nie życzcie mi tego - dodała ze śmiechem. 

W drodze z planu na plan

Widzowie polubili aktorkę w roli sympatycznej Zuzy z serialu "Na Wspólnej". Przeżywali razem z nią starania o dziecko, jego stratę i gorąco kibicowali, by udało jej się adoptować rezolutną Ulę. Nie dziwi więc, że aktorka nie chce się rozstawać z postacią i z chęcią nagrywa dalsze perypetie rodziny Hofferów.

Równocześnie pojawiła się na planie drugiej części filmu "Wkręceni", gdzie zagra drapieżną Klementynę, agentkę wielu sławnych gwiazd, która weźmie pod swoje skrzydła Szyję (Paweł Domagała). Wygląda na to, że koniec roku także nie będzie dla niej czasem odpoczynku.

Mimo iż finałowy odcinek "Przyjaciółek" przed nami, producenci serialu zadbali, by widzowie nie czekali długo na piątą serię. Na początku grudnia startują zdjęcia do kolejnego sezonu. 

Nie ma wątpliwości

Wkrótce Małgorzata powróci na deski Teatru 6.piętro, gdzie zagra posłankę lewicy, Jadzię. To będzie dla niej bardzo pracowity okres i być może znów wznieci spekulacje na temat jej nieobecności na salonach...

Choć od czasu do czasu wspomina, że nie chciałaby zwlekać z powiększaniem rodziny, ucina wszystkie plotki na temat porzucenia aktorstwa jednym zdaniem: - Planuję dalej tak samo udzielać się zawodowo i nie zamierzam nigdzie znikać!

NHL

Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Socha | Na Wspólnej | Przyjaciółki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje