Reklama

Przyjaciółki

Ocena
serialu
9,3
Super
Ocen: 5595
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Przyjaciółki": Joanna Liszowska świętuje 40. urodziny

10 lat temu - w dniu swoich 30. urodzin - Joanna Liszowska, czyli Patrycja Kochan z "Przyjaciółek", życzyła sobie... cudownej rodziny. Jej marzenie sprzed dekady spełniło się! 12 grudnia 2018 roku, aktorka zdmuchnie 40 świeczek na urodzinowym torcie w towarzystwie ukochanego męża i dwóch pięknych córek.

Joanna Liszowska nie kryje, że jest bardzo szczęśliwa, bo spełniło się jej największe pragnienie.

Reklama

- Kochać i być kochaną! Mieć męża i co najmniej dwójeczkę dzieci - powiedziała 10 lat temu, pytana, o czym marzy.

Dziś aktorka może śmiało powiedzieć, że warto marzyć. Ma u boku zakochanego w niej bez pamięci i wpatrzonego w nią jak w obrazek męża, dom i dwie córki, które są dla niej najważniejsze na świecie.

- Rodzina daje mi siłę. Zawsze wiedziałam, że jeśli nie zrobię kariery, to świat się nie zawali. Ale jak nie będę miała bazy, jaką jest rodzina, będzie gorzej - wyznała kiedyś, dodając, że jeśli dla dobra najbliższych musiałaby zrezygnować z aktorstwa, zrobiłaby to bez chwili zastanowienia.

Joanna Liszowska wcale nie zamierzała być aktorką. Jako mała dziewczynka chciała zostać w przyszłości piosenkarką.

- Lubiłam siedzieć w wannie i śpiewać, nucić coś, co zapamiętałam z radia. Czasem sama wymyślałam sobie teksty i melodie i śpiewałam te moje dzieła w łazience. Kąpiel trwała zawsze bardzo, bardzo długo... Potem, już z pełną świadomością wybrałam szkołę teatralną, bo tylko będąc aktorką mogłam połączyć i śpiewanie, i taniec, który też uwielbiałam. Aktorstwo wydawało mi się zawodem łączącym w sobie wszystko, co mnie pasjonowało - wspominała w wywiadzie.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje