Przyjaciółki

Ocena
serialu
9,4
Super
Ocen: 4319
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Przyjaciółki": Joanna Liszowska - czy waga stanowi dla niej problem?

Joanna Liszowska, czyli Patrycja Kochan z "Przyjaciółek", od dawna już nie przejmuje się, gdy ktoś wytyka jej... nadwagę. - Odchudzanie jako cel, wokół którego kręci się całe życie, nie ma dla mnie sensu - mówi aktorka.


Reklama


- Miarą radości życia nie może być rozmiar ubrań - twierdzi Joanna Liszowska, dodając, że mogłaby poddać się drakońskiej diecie tylko wtedy, gdyby wymagało tego zagranie wymarzonej roli filmowej.

- Ciało jest moim instrumentem, gdyby pojawiła się rola, która wymaga poważnego schudnięcia, zdecydowałabym się - wyznała w wywiadzie dla miesięcznika "Twój Styl".

Joanna Liszowska doskonale zdaje sobie sprawę, że jej waga odbiega od ideału, ale w ogóle się tym nie przejmuje. Zbędne kilogramy już dawno przestały spędzać jej sen z powiek, bo - jak mówi - byłoby nudno, gdyby po ulicach chodziły wyłącznie szczupłe kobiety.

- Nie przeżywam szoku, kiedy ktoś mnie krytykuje, bo przecież mam w domu lustro - mówi serialowa Patrycja Kochan z "Przyjaciółek".

Joanna Liszowska przyznaje, że dobrze jej w swoim ciele. Czy jest jej mniej, czy więcej - czuje się tak samo atrakcyjnie i kobieco, bo po prostu akceptuje siebie taką, jaka jest.

- Moim zdaniem liczy się przede wszystkim jakość ciała - twierdzi.

Joanna wspomina, że nadliczbowe kilogramy kiedyś stanowiły dla niej bardzo poważny problem, ale odkąd została mamą, przestała je liczyć. Najważniejsze jest dla niej zdrowie córek...

- Chcę je nauczyć, że mają uważać na zdrowie, jeść rozsądnie, ruszać się - mówi.

Aktorka nie kryje, że wie, dlaczego jest... większa niż większość aktorek w jej wieku.

- Byłabym nieszczera, twierdząc, że nie wiem, skąd się wzięły moje kilogramy. Ja po prostu uważam, że jedzenie jest jedną z największych przyjemności w życiu - żartuje.

 

Dowiedz się więcej na temat: Joanna Liszowska | Przyjaciółki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje