Friends

Przyjaciele

Ocena
serialu
9
Bardzo dobry
Ocen: 423
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Przyjaciele": Matthew Perry był na samym dnie!

Gwiazdy znane są z tego, że oryginalnie świętują swoje urodziny. Matthew jednak przebił wszystkich. Gwiazdor "Przyjaciół" z okazji ukończenia 46 wiosen nagrał wideo, w którym po raz pierwszy mówi głośno i otwarcie o wieloletnim uzależnieniu od alkoholu oraz leków - w najgorszym momencie swojego życia Perry pił ponad litr wódki i łykał 30 pastylek Vicodinu dziennie.


Reklama


W trwającym cztery minuty nagraniu Matthew przekonuje wszystkich zagubionych, żeby poddali się terapii w specjalistycznym ośrodku leczenia uzależnień. Nie w tych pseudoodwykach dla celebrytów w Hollywood.

- Nie możesz borykać się z uzależnieniem przez 30 lat, a potem liczyć, że zniknie ono dzięki 28-dniowej terapii. Życie w trzeźwości to bardzo ciężka walka. Musisz mieć do tego prawdziwe, stymulujące twoją silną wolę warunki. Ja dostrzegłem nadzieję w klinice rehabilitacyjnej w Phoenix. Sukces każdego leczenia tkwi w nadziei i wierze. Rola ośrodków odwykowych jest w procesie kuracji bardzo istotna. Dzięki nim odcinasz się od środowiska, które wpędziło cię w nałóg - tłumaczy Matthew.

Podczas monologu Perry przyznał także, że w jego przypadku, czyli osoby publicznej, było jeszcze trudniej:

- Chronię swoją prywatność, ale grałem w serialu, który potrafił zgromadzić przed ekranami 30 mln widzów. Wszystko działo się na oczach ludzi. Po osobistych doświadczeniach aktor znalazł nową misję w życiu: - Przeszedłem przez swoje prywatne piekło, a teraz pragnę pomóc tym, którzy jeszcze w nim tkwią.

MG

Dowiedz się więcej na temat: Matthew Perry

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje