Reklama

Friends

Przyjaciele

Ocena
serialu
8,9
Bardzo dobry
Ocen: 1091
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Lisa Kudrow broni twórców "Przyjaciół". Chodzi o kwestie rasowe

Choć mimo upływu lat serial "Przyjaciele" wciąż cieszy się olbrzymią popularnością, to coraz częściej jego twórcy muszą się mierzyć z krytyką, zwłaszcza ze strony młodszych widzów. Powodem oburzenia są dialogi, w których pojawiają się homofobiczne żarty czy naśmiewanie się z nadwagi jednej z bohaterek. Jednak głównym powodem krytyki jest to, że główne role powierzono tylko białym aktorom. Teraz do tych zarzutów odniosła się Lisa Kudrow. Według niej scenarzyści, którzy inspirowali się własnym życiem, nie musieli pochylać się nad doświadczeniami osób o innym kolorze skóry.

Homofobiczni i rasistowscy "Przyjaciele"

Choć "Przyjaciele" to jedna z najbardziej kultowych produkcji w historii telewizji, po latach widzowie dostrzegli, że nie brak jej wad. Nowe pokolenie odbiorców, znacznie bardziej wyczulone na kwestie związane z dyskryminacją poszczególnych grup społecznych, zarzuciło twórcom słynnego serialu homofobię i body shaming. Przede wszystkim obrywa im się jednak za brak różnorodności rasowej w obsadzie produkcji, której akcja toczy się przecież w Nowym Jorku - mieście słynącym z wyjątkowego zróżnicowania pod względem kulturowym i etnicznym.

Reklama

Współtwórczyni "Przyjaciół", Marta Kauffman, niedawno odniosła się do tych zarzutów i wprost przyznała, że widzowie mają rację. W rozmowie z "Los Angeles Times" producentka powiedziała, że gdyby kręciła ów serial dzisiaj, to zatrudniłaby też aktorów o kolorze skóry innym niż biały.

Kauffman ujawniła, że choć początkowo zarzuty odbiorców były dlań "niezrozumiałe i frustrujące", zmieniła zdanie po brutalnym zabójstwie George'a Floyda, Afroamerykanina, który zginął z rąk funkcjonariusza policji. "To mną wstrząsnęło. Zrozumiałam, że nieświadomie byłam uwikłana w systemowy rasizm. Od tej pory zaczęłam analizować, w jaki sposób brałam w tym udział. Wiedziałam, że muszę obrać inny kurs. Żałuję, że 25 lat temu nie wiedziałam tego, co wiem teraz" - zaznaczyła.

Lisa Kudrow broni twórców "Przyjaciół"

Teraz głos w tej sprawie zabrała Lisa Kudrow, która w "Przyjaciołach" wcieliła się w Phoebe Buffay. Aktorka stwierdziła, że zarzuty pod adresem pomysłodawców serialu są bezpodstawne. W rozmowie z "The Daily Beast" Kudrow podkreśliła, że Marta Kauffman i David Crane, tworząc opowieść o perypetiach szóstki przyjaciół z nowojorskiego Manhattanu, inspirowali się głównie własnym życiem, w związku z czym nie mieli obowiązku pochylać się nad doświadczeniami osób o innym kolorze skóry.

"Tak naprawdę nie mieli żadnego interesu w tym, żeby pisać historie o doświadczeniach osób kolorowych. Myślę, że to był serial stworzony przez dwie osoby, które pisały o swoim życiu po studiach. I tak go trzeba postrzegać" - stwierdziła gwiazda.

We wcześniejszym wywiadzie udzielonym "Sunday Times" Kudrow przyznała, że gdyby "Przyjaciele" powstali dzisiaj, z pewnością obsada nie byłaby tak jednorodna pod względem rasowym. Szybko dodała jednak, że nie należy za taki stan rzeczy winić twórców. "Potraktujmy serial jako kapsułę czasu, zamiast punktować, co zrobiono źle" - skwitowała.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL