Przepis na życie

Ocena
serialu
7,9
Dobry
Ocen: 1062
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Ma dobrą rękę do roślin

Piotr Adamczyk, czyli Andrzej Zawadzki z "Przepisu na życie", pochwalił się niedawno, że ma dobrą rękę do... roślin. - Jak coś wsadzę do ziemi, nigdy nie więdnie - powiedział.



Piotr Adamczyk żartuje czasami, że drzemią w nim dwie natury. Jest wielkim miłośnikiem sportów ekstremalnych, przed którym tajemnic nie ma ani nurkowanie, ani skakanie ze spadochronem, ani nawet wspinaczka górska. Jest też niepoprawnym romantykiem uwielbiającym... uprawiać ogród.

Reklama

- Znam się na projektowaniu ogrodów i, gdybym tylko miał na to czas, byłbym zapalonym działkowcem - potwierdza aktor.

Piotr doskonale pamięta, kiedy po raz pierwszy zafascynował się ogrodnictwem. Miał zaledwie trzy lata, gdy na działce swojej babci zakopał w ziemi kasztana.

- Myślałem, że to cud, że z małego kasztanka wyrasta drzewo. Koty je podrapały, trochę jest pokrzywione, ale wciąż rośnie - mówi.

Świat roślin bardzo zainteresował Piotra. Gdy był w liceum, dużo czytał na temat uprawy roślin, znał nawet łacińskie nazwy prawie wszystkich drzew!

- Jako licealista robiłem coś zupełnie niepopularnego - byłem... działkowcem - śmieje się na to wspomnienie gwiazda "Przepisu na życie".

Piotr Adamczyk twierdzi, że praca w ogrodzie była dla niego najlepszą formą medytacji i odpoczynku.

- Anglicy mówią "green fingers" - zielone palce, o ludziach, którzy mają rękę do roślin. Chyba ją mam, bo jak coś wsadzę do ziemi, nigdy nie więdnie - zwierzył się niedawno w wywiadzie.

 

Dowiedz się więcej na temat: Przepis na życie | seriale | Adamczyk Piotr

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje