Problem trzech ciał 3 Body Problem
Ocena
serialu
7,7
Dobry
Ocen: 39
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Spektakularne widowisko. Kiedy zobaczycie ten serial, złapiecie się za głowy

Sekwencja antygrawitacyjna, intrygująca fabuła i wspaniałe widowisko. Tak można opisać nową produkcję Netfliksa. Jak jednak wyglądały prace na planie tak olbrzymiego serialu? Odpowiedzi udzielają w nowym materiale filmowym twórcy oraz aktorzy serialu.

"Problem trzech ciał": O czym opowiada serial?

David Benioff i D.B. Weiss ("Gra o tron") wraz z twórcą serialu "Terror: Dzień Hańby" Alexandrem Woo nakręcili dla Netfliksa serialową adaptację trylogii "Wspomnienie o przeszłości Ziemi" Liu Cixina. Pierwsza część cyklu to "Problem trzech ciał". Kolejne to "Ciemny las" i "Koniec śmierci". "Problem trzech ciał" jest największym projektem duetu twórców od czasu "Gry o tron". To, jak wielkim przedsięwzięciem okazałą się produkcja, możemy zobaczyć w najnowszym materiale filmowym.  

Reklama

"Fatalna decyzja młodej kobiety odbija się echem w czasie i przestrzeni, wpływając na pracę grupy badaczy w znanej nam teraźniejszości. Kiedy prawa natury rozwiązują się przed ich oczami, grupa byłych współpracowników musi znowu połączyć siły, żeby zapobiec zbliżającemu się niebezpieczeństwu" - czytamy w oficjalnym opisie serialu.

W obsadzie znaleźli się m.in. Jess Hong, Benedict Wong, Eiza González, Jovan Adepo, Alex Sharp, John Bradley, Saamer Usmani, Liam Cunningham, Rosalind Chao, Jonathan Pryce. Serial wystartował na Netflix 21 marca.

"Problem trzech ciał": Jak wyglądały prace?

Wraz z premierą w mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej materiałów prezentujących pracę nad całym projektem, które według słów obsady, jest czymś niezwykłym.

"Szczerze mówią nagrywanie było szalone" - mówi wcielająca się w postać Jin Jess Hong.

W ponad trzyminutowym filmie widzowie mogą poznać niezwykłą skalę serialu, wysłuchać opowieści z planów obsady (m.in. znanego z "Gry o tron" Johna Bradleya), koordynatora kaskaderów, kostiumografa jak i twórców - odpowiedzialnych za "Grę o tron" Davida Benioffa i D.B. Weissa oraz showrunnera seriali "True Blood" i "Terror: Dzień Hańby" Alexnadra Woo.

"Stworzyliśmy ogromną LED-ową scenę. Setki, może nawet blisko tysiąc ekranów" - mówi podekscytowany Woo.

W ekscytacji i zajawce dorównuje mu Hong, która w filmie przywołuje scenę z jednego z pierwszych odcinków: "W trzecim odcinku zrobimy sekwencję antygrawitacyjną".

"Trzydzieści milionów mongolskich żołnierzy poleci w niebo" - dodaje D.B. Weiss.

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Netflix: Seriale | Problem trzech ciał | David Benioff
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy