Prawo Agaty

Ocena
serialu
8,6
Bardzo dobry
Ocen: 1290
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Prawo Agaty": Agnieszka Dygant chce sobie w 2015 roku zrobić dłuższą przerwę od pracy!

Agnieszka Dygant, czyli Agata Przybysz z "Prawa Agaty", bardzo chciałaby, żeby kiedyś móc traktować aktorstwo jak pasję, a nie jedynie jak pracę, dzięki której zarabia pieniądze.


Przerwa od Agaty?

Reklama

- Chciałabym nie musieć zawsze być aktorką - wyznała niedawno Agnieszka Dygant w wywiadzie, dodając, że teraz ciężko pracuje na to, aby w przyszłości móc pozwolić sobie na komfort przyjmowania jedynie takich propozycji, które naprawdę ją zainteresują, a nawet na zajęcie się czymś zupełnie innym.

- Aktorstwo to zawód, którego nie można przez całe życie uprawiać z taką samą intensywnością i poświęceniem, bo człowiek się wypala - twierdzi serialowa Agata Przybysz z "Prawa Agaty".

Dla Agnieszki Dygant bardzo ważne jest, by - jak żartuje - nie rozmieniać się na drobne i nie łapać jednocześnie za ogon kilku srok. Dlatego, gdy gra jakąś rolę, poświęca się jej bez reszty. Tak jest choćby w przypadku Agaty Przybysz, w którą wciela się już od ponad dwóch lat. Nie przyjęła w tym czasie żadnej innej propozycji, choć mogłaby, jak to robi wiele jej koleżanek, grać poza Agatą gościnne epizody w innych serialach!

Niewykluczone, że po zakończeniu zdjęć do 7. serii "Prawa Agaty" Agnieszka Dygant zrobi sobie dłuższą przerwę od aktorstwa.

- Leszek Lichota powiedział, że fajnie by było wyjechać gdzieś na rok. Też myślę, że fajnie. Dobrze by było wziąć sobie w przyszłym roku dłuższy urlop - powiedziała w wywiadzie dla "Twojego Stylu".

Agnieszka Dygant znana jest ze swojej konsekwencji. Jeśli coś sobie postanowi, nie ma siły, która powstrzymałaby ją od realizacji planów. Aktorka potwierdza, że od pewnego czasu zbiera powody, by w 2015 roku odpocząć od pracy i - być może - wyruszyć w długą, daleką podróż.

- Jak już coś takiego wymyślę, wydaje mi się, że wszystko do mnie woła: zrób to! - mówi.

Czy oznacza to, że 7. seria przygód mecenas Przybysz będzie tą ostatnią?

Dębski też zniknie z serialu?

Wyznanie Leszka Lichoty, że wkrótce przeprowadzi się z rodziną do Australii, postawiło pod znakiem zapytania dalsze losy bohaterów "Prawa Agaty". Ci, którzy od ponad dwóch lat śledzą zawodowe i prywatne perypetie Agaty Przybysz , Doroty Gawron  i Marka Dębskiego, nie wyobrażają sobie bowiem serialu bez sympatycznego mecenasa.

Uwielbiany przez widzów aktor nie kryje, że chciałby na pewien czas zamieszkać z dala od Polski, ale uważa, że jego plany wcale nie będą kolidowały z planami producentów "Prawa Agaty".

- Mamy pomysł i czas na następne serie, więc plan "Prawa Agaty" będzie się wciąż toczył z moim udziałem - powiedział, potwierdzając jednak, że nie zamierza odwoływać wyjazdu, który może okazać się przygodą jego życia.

- Marzenia trzeba realizować, a nie tylko marzyć - uważa. Aktor żartuje, że musi korzystać z życia, kiedy ma taką możliwość, siłę i zdrowie, a jego dzieci - 8-letnia Natasza i 6-letni Kajetan - ciągle jeszcze chcą spędzać czas z nim i ze swoją mamą, Iloną Wrońską ("Na Wspólnej").

Lichota unika jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy nosi się z zamiarem odejścia z serialu. - Prędzej czy później odejdę z "Prawa Agaty" - powiedział niedawno w wywiadzie telewizyjnym, ale szybko dodał, że jeszcze przynajmniej przez rok będzie się wcielał w mecenasa Dębskiego.

 

Dowiedz się więcej na temat: Prawo Agaty | Agnieszka Dygant

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje