Gossip Girl

Plotkara

Ocena
serialu
7,8
Dobry
Ocen: 303
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Piękny samouk

Popularność przyniosła jej "Plotkara", a uznanie rola wykolejonej matki w "Mieście złodziei". Blake Lively nie chciała zostać aktorką, a jednak dziś zdobywa Hollywood.

Czy to prawda, że do aktorstwa namówił Cię Twój brat Eric?

Reklama

- Dokładnie tak. Miałam 15 lat i po raz pierwszy wyjechaliśmy oboje do Paryża. Za każdym razem, kiedy zatrzymywaliśmy się na posiłek, paraliżował mnie stres, bo Eric uporczywie zadawał pytania: Co zamierzasz robić w przyszłości? Jak zarabiać na życie? Gdy opowiedziałam mu o moich zainteresowaniach, stwierdził, że powinnam zostać producentem filmowym. Nie zamierzałam być aktorką, ponieważ praca w rodzinnym biznesie to ostatnia rzecz, jaką chciałam robić w życiu. Ale rok później, Eric ćwiczył dialogi z kolegą i namówił mnie do wzięcia udziału w przesłuchaniu. Zgodziłam się, choć niechętnie. A potem wylądowałam na kilku innych castingach. Pierwszą rolę zagrałam w filmie "Stowarzyszenie wędrujących dżinsów" i dopiero wtedy zapisałam się do agencji aktorskiej.

Świetnie sobie radzisz. Pracujesz sama nad warsztatem, czy bierzesz lekcje gry?

- Nigdy nie pracowałam z nauczycielem aktorstwa, ale moi rodzice uczęszczali na takie zajęcia. Dorastałam w ich otoczeniu, ponieważ nie miałam opiekunki. Jestem samoukiem. Sporo nauczyłam się właśnie dzięki podglądaniu pracy rodziców. Muszę przyznać, że tak naprawdę jestem bardzo nieśmiała, więc obecność na tych zajęciach pomogła mi się przełamać. Teraz nieustannie buntuję się wobec mojej natury i wychodzę jej naprzeciw.

Czy jest ktoś w tym biznesie, na kim się wzorujesz?

- Jest tylu wspaniałych ludzi, ale nie potrafię wskazać jednej osoby i powiedzieć: tak chcę żyć. Pragnę stworzyć własną historię.

Masz zaledwie 23 lata, a jesteś bardzo dojrzała i mocno stąpasz po ziemi...

- Mam dużą rodzinę, w której nikt nigdy nie traktował mnie jak dziecko. Zawsze zwracano się do mnie jak do osoby dorosłej, równej sobie. W aktorstwie wiele zależy od pewności siebie. Podobnie w świecie mody. Często stoimy na czerwonym dywanie i pozujemy w sukniach, uśmiechamy się. Nie znaczy to jednak, że uważamy, że wyglądamy niesamowicie. To tylko pozory.

Wkrótce pojawisz się u boku Ryana Reynoldsa w superprodukcji "Green Lantern". Kogo zagrasz?

- Wcielam się w Carol Ferris - wiceprezes przedsiębiorstwa lotniczego i przełożoną pilota Hala Jordana (Ryan Reynolds). To film akcji, ale ja nie jestem damą w opresji. Muszę zdradzić, że w pracy nad rolą pomagał mi ochroniarz, który od czterech lat pracuje na planie "Plotkary". Kiedy dowiedział się, że zagram Ferris, ten małomówny człowiek, z którym wcześniej zamieniłam tylko kilka zdań, zaczął mnie wypytywać o najdrobniejsze szczegóły. Fani komiksów potrafią być bardzo drobiazgowi.

Opracował: nex.

Dowiedz się więcej na temat: Blake Lively | Plotkara

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje