Plebania

Ocena
serialu
8,1
Bardzo dobry
Ocen: 422
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Cztery kąty gangstera

Janusz Tracz z "Plebanii" to koneser dzieł sztuki. Ma wysmakowany i oryginalny gust. Lubi otaczać się błyskotkami. Jako najbogatszy człowiek w Tulczynie może sobie na to pozwolić.

Tylko salon.

Reklama

Tak naprawdę dom Janusza Tracza (Dariusz Kowalski), w którym kręcone są zdjęcia, ogranicza się jedynie do… salonu. Kilka lat temu jego urządzaniem zajęła się ówczesna narzeczona, a później żona gangstera - Konstancja Rozwadowska (Anna Samusionek), z wykształcenia plastyczka, znana z ekstrawaganckiego gustu. Teraz Tracz postanowił iść za duchem czasu i wprowadził kilka zmian w swoim domu.

"Od ośmiu lat niczego tutaj nie ruszaliśmy, dlatego nadszedł najwyższy czas na przearanżowanie wnętrza" - mówi scenografka serialu Anna Gąsiorowska. "Urządziliśmy je według najnowszych trendów. Bohater jest dosyć specyficzną osobą. Zależało nam, aby pokój oddawał jego charakter i sposób bycia".

Wnętrze salonu Tracza jest nowoczesne i funkcjonalne. Po wejściu do jego królestwa od razu w oczy rzuca się soczysty i żywy, czerwony kolor ścian. Pełno tutaj wysmakowanych ozdób - figurek, obrazów, świeczników oraz kwiatów, które nadają pokojowi przytulny charakter.

Muszą kombinować.

"Elementy dekoracyjne oraz meble to zbieranina przedmiotów nabytych w komisach, hurtowniach i na targach staroci. Nie dysponujemy za dużymi funduszami, dlatego musimy kombinować" - zdradza scenografka. "Często na potrzeby serialu użyczamy naszych prywatnych mebli. Tylko niektóre dodatki zostały zakupione w Almi Decor oraz sklepie "Emilia".

Obrazy wykorzystane w serialu namalowała na zamówienie specjalnie pod mieszkanie Janusza Tracza zaprzyjaźniona z produkcją plastyczka. Na jednej ze ścian salonu znajduje się kominek, przy którym pan domu spędza długie, zimowe wieczory. Nieopodal stoi oryginalny kredens w kolorze turkusowym.

Kontra-kredens.

"Sprowadzony został z Holandii" - tłumaczy Anna Gąsiorowska. "Razem z koleżankami pomalowałam go, przetarłam papierem ściernym, a detale pociągnęłam złotą farbą. Zależało nam na tym, aby mebel kontrastował z czerwonymi ścianami domu".

Jak przystało na amatora dobrych trunków, w mieszkaniu najczarniejszego charakteru "Plebanii" nie mogło zabraknąć minibarku, przy którym serwuje gościom wysokiej klasy alkohole.

Czy właśnie tak wyobrażaliście sobie rezydencję gangstera?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje