Pierwsza miłość

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 9010
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Pierwsza miłość": Szansę na związek Marysi i Michała zburzy pojawienie się "tej trzeciej"!

Po serii dramatycznych wydarzeń Michał postanawia zaopiekować się Marysią. Ich relacja, której kibicuje Melka staje się coraz bliższa i cieplejsza. Kiedy w Marysi zaczyna kiełkować nadzieja na nowy, szczęśliwy związek, w życiu Michała nieoczekiwanie pojawia się tajemnicza kobieta. Marysia czuje silne ukłucie zazdrości.


Reklama



To właśnie za sprawą Melki, Michał i Marysia spędzają wspólnie pierwszy, bardzo miły wieczór. Marysia jest zaskoczona. Spacer na który się zgodziła, żeby oderwać się na chwilę od kłopotów domowych przerodził się w bardzo romantyczne chwile, które miały swoją kontynuację i finał w mieszkaniu Michała.

Czy to oznacza, że ona i Michał właśnie poszli na swoją pierwszą randkę?

Marysia nie jest pewna, czy jest gotowa na nowy związek. Wciąż ma problem z Julką i to jej przede wszystkim poświęca swój czas. Jednak wspomnienie cudownego wieczoru przy boku Michała powoduje, że zaczyna myśleć o nim coraz więcej i coraz cieplej...

Melka, która bardzo chciałaby, żeby Marysia i Michał byli razem, podsuwa pomysł, żeby Marysia zaprosiła go na parapetówkę do Kingi. Marysia ma wątpliwości, a tymczasem Michał  niespodziewanie pojawia się u Kingi. Czy to znaczy, że jemu też zaczyna zależeć na bliższych relacjach z mamą Julki?

Marysia spędza kolejny miły wieczór w jego towarzystwie, który kończy się znów romantycznym spacerem.

Michał odkrywa, że jemu też było cudownie z Marysią. Tak bardzo, że proponuje jej wspólny weekend. Zapowiada się fantastyczny wyjazd. Marysia proponuje Michałowi, żeby pojechali do Wadlewa.

Michał przystaje na jej propozycję. Oboje starają się nie zauważać i zbyć milczeniem wielkie małżeńskie łoże w pokoju, w którym się zatrzymali... Oboje też mówią sobie, że to przecież nic nie oznacza i do niczego nie zobowiązuje.

Jednak chyba jego widok obojgu rozpalił wyobraźnię i rozbudził fantazję, bo zupełnie niespodziewanie dla nich samych podczas spaceru lądują w polu kukurydzy, spędzając w nim upojne chwile...

To był naprawdę wspaniały weekend. Zauroczona Michałem, a może już nawet trochę zakochana Marysia ma nadzieję, że po powrocie też będzie tak cudownie. Jednak Michał przestał się nagle do niej odzywać. Po kilku godzinach milczenia z jego strony, Marysię zaczynają ogarniać wątpliwości, że to jednak nic nie znaczyło, a ona dała się po prostu wykorzystać.

Długo walcząc się z myślami, w końcu ulega namowom Melki i postanawia sprawdzić, jaki jest powód nieodzywania się Michała. Wysyła do niego pytającego smsa. Odpowiedź jaką dostaje jest jeszcze bardziej tajemnicza - Michał co prawda ją przeprosił, ale jednocześnie napisał, że ma mały, przejściowy problem.

Kiedy Marysia odwozi Melkę do Krystiana przed domem widzi Michała. Jej serce zaczyna bić szybciej. On jednak nie jest sam... Towarzyszy mu kobieta, którą nigdy wcześniej nie widziała. Marysia czuje jak radość, która poczuła na jego widok przechodzi w żal i złość - chyba jednak nie jest jedyna w jego życiu.

Zupełnie niespodziewanie Michał  funduje Melce i Krystianowi pobyt w SPA - młodzi są pewni, że to dlatego, że chce spędzić czas z Marysią. Ona jednak nie dostaje od Michała żadnej propozycji...

Marysia postanawia zmierzyć się z rzeczywistością i sprawdzić kim jest tajemnicza kobieta i dlaczego Michał zachowuje się tak dziwnie. Jej działania uprzedza sam Michała, który odwiedza Marysię z bukietem kwiatów i mówi jej, że kobieta, która mu towarzyszyła to po prostu matka Krystiana - Ewa (Ewa Gawryluk), która przyjechała odwiedzić syna. I że nic już nie znaczy w jego życiu. Tłumaczy jej, że poznali się kiedy byli na studiach. Ewa - zbuntowana, szalona nie liczyła się z nikim i z niczym.  Interesowały ja głównie imprezy i dobra zabawa. Mimo, że Michał, który zwariował na jej punkcie, poprosił ją o rękę, kiedy okazało się, że jest w ciąży, ona jednak odrzuciła jego propozycję, śmiejąc się, że "śluby są dla nudziarzy", a po urodzeniu Krystiana zniknęła.  Ewa to osoba zupełnie niedojrzała, świetnie dogadująca się z młodymi, manipulantka, której zdarza się traktować ludzi przedmiotowo, sama zresztą uwielbia pieniądze.

Jak Krystian zareaguje na nagłe pojawienie się matki, której praktycznie nie zna?

Marysia czuje intuicyjnie, że kimkolwiek jest ta "Ewa", nie ma szczerych intencji i że będzie źródłem kłopotów. Nie ufa jej i nie wierzy w informację, że postanowiła wyjechać.

Jej obawy się chyba potwierdzają -  Ewa zamiast zniknąć, kolejny raz zjawia się u Michała. I kolejny raz próbuje wkupić się w łaski Krystiana, zostawiając z jego pokoju list. Michał potajemnie spotyka się z Ewą, a powód jest bardzo prozaiczny - chce chronić Krystiana przed jego własną matką.

Marysia, która nie zna prawdziwych powodów jest coraz bardziej nieufna, a i Melka odczuwa coraz większy niepokój - obie są przekonane, że Michał nie ma szczerych intencji.

Czy pojawienie się Ewy skutecznie zakłóci relacje Marysi i Michała? Wątek z Ewą, Michałem i Marysią już od 30 października.

Dowiedz się więcej na temat: Pierwsza miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje