Pierwsza miłość

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 9957
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Pierwsza miłość': Nowa gospodyni księdza zaprowadzi porządki w Wadlewie?

Paulina postanawia w końcu opuścić nieprzychylne jej Wadlewo. Jednak zrządzeniem losu, przystaje na propozycję księdza i pomieszkuje na plebanii. Tymczasem wielkimi krokami zbliża się dzień, w którym w życiu księdza pojawia się kolejna kobieta - jego nowa gospodyni pomagająca mu na plebanii, Karolina Kazanowa.


Reklama

Kiedy Paulina bezskutecznie szuka nowej pracy i mieszkania nie ustają plotki na jej temat, Gdy po kolejnej nocy spędzonej w samochodzie kąpie się nago w rzece, mówi o niej cała wieś. Nowy proboszcz (Włodzimierz Matuszak), postanawia ulitować się nad nią i, mimo pojawiających się z każdej strony ostrzeżeń, przygarnia ją pod swój dach.

Już wkrótce jednak ksiądz ma dostać do pomocy nową gospodynię - Karolinę Kazanową. Najkrócej opisać ją można tak: bogobojna, pruderyjna, wścibska, bardzo lubi wszystko wiedzieć. Na pierwszy rzut oka bardzo opanowana, ale już na drugi, nerwowa i wybuchowa.

Choć uważana powszechnie za nieatrakcyjną, dla niej nie ma to żadnego znaczenia, bo ona lubi swoje ciało i swoją buzię. Kazanowa jest obowiązkowa, chętna do poświęceń wobec księdza, wszystkiego upilnuje, także tego, czego nie musi i czego nie powinna.

Grająca postać księżej gospodyni Ela Romanowska śmieje się głośno na taki opis i mówi, że ona absolutnie od razu bardzo polubiła swoją postać, głównie, jak mówi, za jej "charakterność".  

Jeszcze nie miałam scen z nowym księdzem i już nie mogę się doczekać tego dnia, kiedy poznam się z Włodzimierzem Matuszakiem, choć oczywiście czuję niemały ciężar, bo w tym temacie przyjdzie mi zmierzyć się z dwiema najpopularniejszymi gospodyniami w Polsce - Michałową z "Rancza" i Natalią z "Ojca Mateusza".

- Swoją bohaterkę polubiłam już na etapie scenariusza, od razu widać, że to osoba z charakterem w czym jest podobna do mnie. No może jednak ja nie obrzuciłabym gnojówką zabierającego mi telewizor komornika - śmieje się Ela.

- Na razie moja bohaterka robi porządki "na wiosce". Oczywiście zaczyna od Pauliny, której szczerze nie znosi. Jednak moja Kazanowa, kiedy trzeba pokazuje, że jest osobą empatyczną z ludzkim obliczem. Jedno jest pewne - za "swoim" księdzem wskoczyłaby w ogień. Trzyma z nim absolutną sztamę, tłumaczy go z różnych rzeczy - oczywiście na jego korzyść i co by się nie działo, stoi przy nim murem.

- Z charakteru waleczna jak lwica (także o swoje dziecko, które ma), z wyglądu typowa "szara myszka". Modą to moja Kazanowa się za bardzo nie interesuje, a nawet szczerze mówiąc, wcale, ale... przyjdzie taki czas, kiedy przejdzie metamorfozę - dlaczego i jaką, tego zdradzić jeszcze nie mogę - dodaje Romanowska.

Wątek z nową gospodynią księdza - Kazanową - w "Pierwszej miłości" pojawi się 22 września.

Dowiedz się więcej na temat: Pierwsza miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje