Pierwsza miłość

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 8998
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Pierwsza miłość": Artur i Kinga - ślubu nie będzie?

​W ostatniej chwili Artur (Łukasz Płoszajski) dojdzie do wniosku, że nie powinien żenić się z Kingą (Aleksandra Zienkiewicz). Dlaczego się rozmyśli?

To miał być wyjątkowy dzień dla pary wieloletnich przyjaciół. Kinga i Artur nareszcie spotkają się przed ołtarzem, by powiedzieć sobie "tak". A jednak tak się nie stanie i popołudnie z odc. 2075. nie ułoży się po ich myśli. W gruzach legną ich marzenia.

Szokująca niespodzianka



Tuż przed wejściem do kościoła pan młody otrzyma tajemniczą kopertę. Gdy ją otworzy, zobaczy zdjęcia, na których Kinga przytula się do obcego mężczyzny. Na domiar złego oboje są na nich nadzy! Kulczycki na gorąco zapyta wybrankę, czy go zdradziła. Żukowska będzie się zarzekała, że podczas wieczoru panieńskiego do niczego nie doszło, a kompromitujące ją zdjęcia zostały przez kogoś spreparowane. Przecież nie mogła go zdradzić z mężczyzną, którego nie zna! Artur jej nie uwierzy. Dojdzie do wniosku, że pewnie znowu się upiła, i dlatego nic nie pamięta.

Reklama

Ślub za wszelką cenę?



Dalszy przebieg ceremonii ślubnej stanie więc pod znakiem zapytania. Przyjaciele namówią rozżalonego Kulczyckiego, by wszedł do kościoła i postarał się na chwilę o wszystkim zapomnieć, ale nie zmuszą go, by powtórzył słowa przysięgi małżeńskiej. Ostatecznie Kulczycki odwróci się na pięcie i...

Jak to się stało?



Następnego dnia Kinga nie będzie potrafiła pogodzić się z myślą, że zaprzepaściła szansę, by wyjść za Artura. Uzna, że jej narzeczony jest bez serca, ponieważ pozwolił, aby została publicznie upokorzona. Dla niej to porażka nie tylko w oczach rodziny, ale i przyjaciół. Ale zabraknie jej choćby odrobiny... samokrytyki! Zacznie natomiast przypominać sobie przebieg wieczoru panieńskiego. Będzie pamiętała, że przez długi czas rozmawiała i piła z Zośką (Dorota Łukasiewicz-Kwietniewska), której zwierzała się ze swoich intymnych problemów. Przypomni też sobie barmana, z którym została uwieczniona na kompromitujących zdjęciach.

Wersja barmana



Tymczasem Artur dojdzie do wniosku, że Kinga zraniła go z premedytacją. Dla niego zdjęcia to dowód nie do podważenia. Jak mogła go tak skrzywdzić? A wydawało się, że ostatnio sama zrozumiała, iż szczęście jest im pisane. Przecież od wielu lat łączyła ich też przyjaźń. Aby rozwiać wątpliwości, uda się do klubu, w którym zorganizowano wieczór panieński Kingi.

miejscu poprosi barmana o chwilę rozmowy. Tym razem to jego zapyta, czy spędził noc z Żukowską. Mężczyzna bez chwili wahania potwierdzi podejrzenia. Zraniony Kulczycki natychmiast uda się do narzeczonej. - Teraz już wiem, dlaczego wszyscy faceci cię zostawili. Po prostu nie można mieć do ciebie zaufania - wykrzyczy w twarz zrozpaczonej Kindze.


Żukowska dojdzie do wniosku, że barman działa z kimś w porozumieniu i celowo oczernia ją w oczach Kulczyckiego. Postanowi także udać się pod znany jej adres. Na miejscu okaże się, że mężczyzna już tam nie pracuje. Jeszcze tego samego dnia złożył wypowiedzenie. Co więcej, podobno zdążył wyjechać z Wrocławia! Dlaczego działał w takim pośpiechu? Czyżby miał coś do ukrycia? A może spokoju nie dawało mu sumienie? Chyba, że ktoś mu kazał. Może wspólnik albo wspólniczka?

Bezradna Kinga postanowi zwrócić się o pomoc do Beaty (Katarzyna Ankudowicz). Będzie przekonana, że przyjaciółka pomoże jej wybrnąć z tej beznadziejnej sytuacji. Może też uda jej się przekonać Artura, by dał jej ostatnią szansę. Przecież niczego nie zrobiła z premedytacją. Może jej też wybaczy?



msob

Dowiedz się więcej na temat: Pierwsza miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje