Pierwsza miłość

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 9036
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Nowa twarz w "Pierwszej miłości"

Marek Kaliszuk, czyli Bogdan z "M jak miłość", dołączył do obsady serialu "Pierwsza miłość". Od września będziemy go mogli oglądać jako Roberta, dawnego kolegę Kingi (Aleksandra Zienkiewicz).

Reklama

Swoją pierwszą rolę Marek Kaliszuk zagrał kilka lat temu w "Klanie". W najdłużej emitowanej polskiej telenoweli wcielił się w prywatnego detektywa, który śledził i próbował uwieść Czesię Kurzawską (Anna Powierza). Marek był już wtedy aktorem Teatru Muzycznego w Gdyni i święcił triumfy w przedstawieniach musicalowych tej sceny.

Jego zawodowe życie nabrało zawrotnego tempa w chwili, gdy został zaangażowany do serialu "M jak miłość", w którym zagrał Bogdana, kolegę Kingi (Katarzyna Cichopek).

- Pojechałem na przesłuchania do zupełnie innej roli i... odpadłem. Przez pół roku nikt z produkcji się do mnie nie odezwał. Było mi trochę przykro, ale zdawałem sobie sprawę, że byłoby to zbyt piękne, gdybym od razu dostał rolę w serialu i to w serialu tak popularnym jak "M jak miłość" - wspomina Marek.

Pewnego dnia, zupełnie niespodziewanie, znów został zaproszony do Warszawy, ale nie na zdjęcia próbne, lecz od razu po to, by zagrać Bogusia.

- Ktoś zapamiętał mnie z poprzedniego castingu i przypomniał sobie o mnie, gdy w serialu miał się pojawić Boguś. Od razu dostałem scenariusz, a dwa tygodnie później miałem pierwsze zdjęcia z Kasią Cichopek - opowiada.

Przygoda aktora z serialem "M jak miłość" trwała trzy lata. Dzięki roli Bogusia Marka zauważyli producenci show "Taniec z gwiazdami". Kaliszuk wystąpił w VII edycji programu. Niestety, popularność, jaką zyskał dzięki Bogusiowi i udziałowi w "Tańcu", nie przełożyła się na propozycje kolejnych ról. Marek jednak nigdy nie zwątpił w to, że kiedyś szczęście znów kiedyś się do niego uśmiechnie.

- Wierzę, że można dojść do wszystkiego, jeśli się tego bardzo chce. Szczęściu trzeba pomagać, więc jeżdżę na castingi, biorę udział w zdjęciach próbnych - mówił.

W końcu mu się udało! Dostał dużą rolę w serialu "Pierwsza miłość". Na ekranie pojawi się jako Robert już we wrześniu.

Prywatnie Marek Kaliszuk wciąż czeka na swoją wielką... pierwszą miłość.

- Kiedyś wróżka wywróżyła mi, że w wieku 24 lat ożenię się z dziewczyną z moich marzeń. Nadal jestem kawalerem, choć - według przepowiedni wróżki - mój termin przydatności do ożenku minął siedem lat temu - śmieje się przystojny aktor.

Dowiedz się więcej na temat: Marek Kaliszuk | Pierwsza miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje