Reklama

Pierwsza miłość

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 10169
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Ich ślub to kwestia najbliższego roku!

Agnieszka Włodarczyk i Mikołaj Krawczyk, czyli Anna Bilewska i Paweł Krzyżanowski z "Pierwszej miłości", cieszą się, że burza, jaka kilka miesięcy temu rozpętała się wokół ich związku, powoli ucicha...


Reklama

O początkach miłości Agnieszki Włodarczyk i Mikołaja Krawczyka pisały niemal wszystkie gazety i portale w kraju. Aktorkę posądzano o to, że z premedytacją rozbiła związek Mikołaja z Anetą Zając, czyli Marysią Radosz z "Pierwszej miłości", i sprawiła, że zdecydował się zostawić swoich synów, by układać sobie życie u jej boku.

Mikołaja krytykowano za porzucenie rodziny i unieszczęśliwienie Anety, z którą przecież łączyło go wieloletnie uczucie i dzieci. Czarę goryczy przelał wspólny wywiad, jakiego świeżo upieczeni zakochani udzielili jednemu z pism. Opowiadali w nim między innymi, że są jednym "ciałem astralnym", i że nawet ich koty się pokochały... Naigrywała się później z ich wyznań cała Polska!

Doszło do tego, że Agnieszka i Mikołaj zaczęli jak ognia unikać wspólnych wyjść i zrezygnowali z pojawiania się na oficjalnych imprezach.

Od pewnego czasu mówi się i pisze o Agnieszce Włodarczyk i Mikołaju Krawczyku znacznie mniej niż kiedyś, a publikacje na ich temat są o wiele łagodniejsze niż jeszcze dwa miesiące temu. Parze, której udało się obronną ręką wyjść z pierwszego poważnego kryzysu, coraz więcej osób życzy... szczęścia. Być może jest to zasługą szczerego wyznania Agnieszki, która przyznała, że bardzo poważnie myśli o swojej przyszłości u boku Mikołaja, że chciałaby go poślubić i mieć z nim dzieci.

Podobno para coraz częściej zastanawia się nad zalegalizowaniem swojego związku, a ich ślub jest kwestią najbliższych dwunastu miesięcy. Agnieszka i Mikołaj zdecydowali się nawet na powrót na stołeczne salony i niedawno wspólnie pozowali do zdjęć podczas jednej z imprez. Zrozumieli, że nie ma sensu się ukrywać, bo skoro chcą być razem, muszą stawić czoła opinii publicznej i zdobyć przychylność mediów.  


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje