Reklama

Dom nad rozlewiskiem / Miłość nad rozlewiskiem / Życie nad rozlewiskiem/ Cisza nad rozlewiskiem

Pensjonat nad rozlewiskiem

Ocena
serialu
6,9
Niezły
Ocen: 875
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Nad rozlewiskiem": Mijają 2 lata od śmierci niezapomnianej Małgorzaty Braunek

23 czerwca 2014 roku tuż przed południem wszystkie serwisy informacyjne w Polsce podały informację o śmierci Małgorzaty Braunek. Mąż zmarłej na raka aktorki zamieścił na jej oficjalnym fanpage'u wzruszający list, jaki odtwórczyni roli Basi Jabłonowskich z sagi „Nad rozlewiskiem”, napisała kilka dni wcześniej. - Życzę każdemu przede wszystkim zdrowia, pogody ducha oraz śmiechu, który jest najlepszym lekarstwem w życiu – tymi słowami Małgorzata Braunek pożegnała się ze swymi fanami.

- Mama nigdy nie popadła w rozpacz. Codziennie urządzała sobie tzw. jogę śmiechu - dzwoniła do swej koleżanki i śmiały się przez 15 minut. Te sesje poprawiały jej samopoczucie - wspominała córka Małgorzaty Braunek w pierwszą rocznicę śmierci ukochanej mamy.

Reklama

- Traktowała tę chorobę nie jako przeciwnika, ale jak część siebie. To, w jaki sposób mierzyła się z chorobą, było dzielne, bohaterskie... Była silna, zdecydowana... - powiedziała Orina Krajewska w wywiadzie, w którym szczerze opowiedziała o ostatnich miesiącach życia mamy.

Małgorzata Braunek urodziła się 30 stycznia w Szamotułach. Miała 22 lata, kiedy skończyła warszawską szkołę teatralną i zagrała w filmie "Polowanie na muchy" Andrzeja Wajdy.

Rok później znów spotkała się na planie z Andrzejem Wajdą i wystąpiła w jego "Krajobrazie po bitwie". Ogromną popularność przyniosła jej rola Oleńki Billewiczównej w ekranizacji "Potopu" i Izabeli Łęckiej w serialu "Lalka". Była u szczytu kariery, gdy postanowiła porzucić aktorstwo...

- Zaczęłam dostrzegać wszystkie ujemne strony uprawiania zawodu aktora. Poczułam, że egocentryzm i megalomania rozpoczęły inwazję na moją osobowość i psychikę. Działo się to w okresie, gdy oczy młodych ludzi zwróciły się ku Wschodowi. Zrobiłam to samo - mówiła potem w wywiadzie.

- Już grając w "Lalce" wiedziałam, że długo nie wrócę na plan. Przyjęłam jednak rolę w bułgarskim filmie. Okres realizacji "Nocnej kąpieli" wspominam jako osobistą gehennę. Chciałam jak najszybciej wyzwolić się z tego życia na pokaz - wspominała okoliczności, w jakich podjęła decyzję o przerwaniu kariery.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama