The Vampire Diaries

Pamiętniki Wampirów

Ocena
serialu
8,6
Bardzo dobry
Ocen: 712
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Pamiętniki wampirów": Joseph Morgan woli grać szaleńców

Jest zdolnym aktorem młodego pokolenia. Możemy podziwiać go w "Pamiętnikach wampirów", gdzie wciela się w przerażającego krwiopijcę. Co pociąga Josepha w takich postaciach?


Reklama

Przystojny, szarmancki i subtelnie uwodzicielski Joseph Morgan skradł serca milionom kobiet na całym świecie grając lekkomyślnego, buńczucznego i szalenie brutalnego kilkusetletniego wampira. 32-letni Brytyjczyk czerpie nieskrywaną przyjemność z wcielania się w bezlitosnego Klausa Michaelsona w "Pamiętnikach wampirów" i ich spin-offie - "The Originals".

Fan gatunku

Trup ściele się gęsto, gdzie pojawia się ten półwampir, półwilkołak, ale to wcale nie odstrasza Josepha. Wręcz przeciwnie, aktor zdradza, że mroczna i psychopatyczna natura tego bohatera sprawia, że gra jest tym ciekawsza. - Od lat jestem fanem produkcji tego gatunku. Zanim dostałem angaż w "Pamiętnikach..." wyobrażałem sobie siebie w roli wampira - mówi Morgan w wywiadzie dla Collidera.

- Moją uwagę przykuł jeden szczegół. Jak to jest grać kogoś, kto nie boi się absolutnie niczego. W pewnym stopniu tak zachowuje się Damon, którego gra Ian Somerhalder. Pomyślałem, że warto wprowadzić rodzaj brutalności i bezwzględności, którą ma Hannibal Lecter. Szaleństwo, przerażenie a jednocześnie nieznośny spokój, jakie wprowadza ta postać zaintrygowały mnie. Tego mi brakowało w "Pamiętnikach...". Wbrew pozorom trudno jest grać psychopatę. To dla mnie wyzwanie - zdradza Joseph.

Aktor wolałby, by scenarzyści nie zrobili z tej postaci mięczaka.

- Nie chcę, by się zmienił. Scenarzyści dodają mu odrobinę ludzkich odruchów, dzięki czemu łatwiej go zrozumieć, ale nie pozbędziemy się jego podłego charakteru - zapewnia Brytyjczyk.

Pociągający brutal


- Wątpię, byśmy kiedykolwiek dotarli do takiego momentu w serialu, w którym wybaczymy mu wszystko co zrobił. To nierealne. Dzięki retrospekcjom z przeszłości ja i widzowie, możemy go lepiej poznać i zrozumieć - dodaje Morgan.

- Cieszy mnie to, że gram czarny charakter, który łamie serce z taką samą łatwością, jak szyję. Najbardziej lubię w Klausie naturę socjopaty. Jesteś razem z nim w jednym pokoju i nigdy nie możesz być pewien tego, co za chwilę się stanie. Dla niego nie ma różnicy między zabiciem kogoś a pocałunkiem. Nie ma granic. To jest prawdziwe niebezpieczeństwo - wyjaśnia gwiazdor.

- Fascynuje mnie to, jak błyskawicznie zmienia nastroje, jak szybko wyłącza emocje, a po tych wszystkich zbrodniach patrzy, tak jakby był zdziwiony tym, że stało się coś niedobrego - dodaje.

nex

Dowiedz się więcej na temat: Joseph Morgan | Pamiętniki Wampirów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje