Reklama

Osiecka

Ocena
serialu
6,5
Niezły
Ocen: 1563
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Osiecka": Hanna Bakuła ostro o serialu: „Scenarzyści nie mieli pojęcia o życiu Agnieszki!”

Hanna Bakuła twierdzi, że Agnieszka Osiecka przedstawiona w serialu nijak się ma do Agnieszki Osieckiej takiej, jaka naprawdę była. Między innymi dlatego, że - choć rzeczywiście dużo piła - nigdy nie sięgała po alkohol w dzień i nigdy nie piła... z gwinta, a poza tym nie upijała się białym winem, bo po prostu go nie znosiła (wolała winiak i wódkę).

Reklama

Co jeszcze razi Hannę Bakułę w serialu "Osiecka", który jest dumą szefa TVP Jacka Kurskiego?

Malarka nie kryje, że nie może zrozumieć, dlaczego mężczyźni, z którymi związana była Osiecka, zostali pokazani w serialu jako... smutne zero (Daniel Passent), płaczący prymus (Marek Hłasko) i nieatrakcyjny nudziarz (Jeremi Przybora).

"To byli przecież fascynujący faceci" - grzmi Bakuła.

"Daniel Passent, kiedy się poznali, miał opinię najbardziej błyskotliwego felietonisty w Polsce. Z serialu wynika, że Agnieszka przygarnęła jakiegoś zagubionego faceta w sweterku. A on jej strasznie imponował, ona poszła na nazwisko Passent" - wspomina.

Hanna Bakuła na razie nie skomentowała tego, jak ona została przedstawiona w serialu. Jeszcze przed premierą wyraziła jednak zadowolenie, że zagrała ją Aleksandra Konieczna, którą bardzo ceni jako aktorkę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje