Reklama

O mnie się nie martw

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 9692
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Aleksandra Domańska wreszcie akceptuje siebie!

Aktorka długo walczyła z łatką "pączka", jaką starali się jej przykleić hejterzy!

W serialu "O mnie się nie martw" Aleksandra Domańska wciela się w pewną siebie właścicielkę szkoły tańca. Prywatnie aktorka bardzo długo cierpiała przez swoje liczne kompleksy. Nabawiła się ich już w szkole aktorskiej, gdzie słyszała, że... jest zbyt pulchna, aby nosić sukienki na ramiączkach.

Reklama

Gdy stała się rozpoznawalna, media zamiast interesować się prężnie rozwijającą karierą aktorską, na warsztat wzięły... jej ciało. Domańska postanowiła działać.

"...zorganizowano głośną premierę "Podatku od miłości". Wymagano ode mnie idealnej sylwetki. To był duży stres. Po skończeniu nagrań przytyłam sporo kilogramów. Oczywiście serdeczny internet tego nie przeoczył, ludzie zaczęli mi pisać, że wyglądam jak pączek i nie powinnam zakładać odkrytych sukienek. To było bardzo bolesne. Wstrząsnął mną brak empatii i powierzchowność ludzi. Jak można oceniać innych przez pryzmat czegoś tak przyziemnego jak wygląd? Stanęłam przed lustrem i powiedziałam do siebie: OK, ci ludzie wnoszą ten cały syf do twojego życia, nie wiedząc o tobie nic. Spójrz na siebie. Jesteś dobrym człowiekiem, który ma gorszy czas. I to, że masz dziesięć kilogramów więcej o niczym nie świadczy, bo i tak jesteś piękna. Po prostu się kochaj. Zadziałało. Znalazłam w sobie siłę" - zwierzyła się aktorka w wywiadzie dla "Cosmopolitan".

Aktorka na Instagramie rozpoczęła kampanię "Ciało bogini za nic się nie wini", która ma na celu zaakceptowanie własnego ciała takim jakie jest. Domańska zamieszcza na swoim profilu na Instagramie mnóstwo motywacyjnych filmików, naturalnych zdjęć oraz instastories. Do akcji włączyły się polskie gwiazdy, m.in. Aleksandra Żebrowska, Agnieszka Sienkiewicz czy Elżbieta Romanowska.

"Ktoś mi dziś powiedział, że powinnam schudnąć, bo jestem aktorką. Grzecznie pokazałam mu fu*** i wyszłam. Kochane udo. Kochany brzuszek" - napisała pod jednym z postów.

Niedawno 30-letnia aktorka wyznała, że wreszcie akceptuje siebie taką, jaka jest. "I do tego namawiam wszystkie kobiety" - napisała pod jednym z postów.


swiatseriali.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje