Netflix: Seriale
Ocena
serialu
7,5
Dobry
Ocen: 616
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Trauma stalkingu stała się podstawą jego serialu. Produkcja bije rekordy popularności

Miniserial "Reniferek" okazał się niespodziewanym hitem Netflixa. Produkcja znajduje się obecnie na szczycie brytyjskiego zestawienia najchętniej oglądanych tytułów platformy, natomiast w Stanach Zjednoczonych zajmuje drugą pozycję. Serwis "Variety" przeprowadził wywiad z Richardem Gaddem, pomysłodawcą i gwiazdą serialu. Aktor mówi w nim o niespodziewanym sukcesie produkcji oraz stojącym za nim prawdziwej historii.

"Reniferek" opowiada o Donnym (Gadd), początkującym komiku, który znajduje się w najgorszym punkcie swojego życia. Mężczyzna dorabia jako barman. Pewnego dnia w jego pubie zjawia się samotna i nieszczęśliwa Martha (Jessica Gunning). Donny stawia jej herbatę. Nie spodziewa się, że kobieta rozpocznie z nim toksyczną relację, która będzie miała negatywny wpływ na każdy aspekt jego życia.

Gadd oparł fabułę serialu na swoim monodramie, który wystawia od 2019 roku. Ten ma z kolei korzenie w prawdziwych wydarzeniach z jego życia. Jak przyznał w rozmowie z Variety, adaptacja sztuki wymagała od niego sporo pracy. "Tam byłem sam na scenie i gadałem o swoim życiu. Byłem ja i taboret. [...] Przepisanie 70-minutowego monodramu na siedmioodcinkowy serial, wiele postaci i liczne wątki było trudnym przedsięwzięciem, z którym wiązało się sporo presji" - przyznał.

Reklama

"Reniferek": Doświadczenie stalkingu podstawą serialu

Aktor przyznał, że "Reniferek" ukazuje całkowitą prawdę, jeśli chodzi o emocje, które targały nim i jego bliskimi podczas zmagania się ze stalkingiem. Zaznaczył jednak, że nie wszystko zostało skopiowane z życia na karty scenariusza. "Wynikało to z powodów artystycznych i prawnych. Nie możesz po prostu skopiować czyjegoś życia i wskazać go z imienia na ekranie telewizora. Poza tym niektóre z pierwowzorów postaci to wrażliwi ludzie, a ja nie chciałem sprawiać im kłopotów" - wskazał Gadd.

Przyznał także, że Martha różni się od osoby, która stalkowała go w prawdziwym życiu. "Chciałem pokazać esencję tej osoby, związaną z nią energię, a nikt nie zrobił tego tak, jak Jess [Gunning]. [...] Potrzebowałem kogoś, kto jest w jednej chwili wrażliwy, a w następnej wściekły i agresywny, a jednocześnie zdesperowany i pełen współczucia. [...] To bardzo trudne dla aktora, ale Jess po prostu to ma, te emocje z niej najzwyczajniej w świecie wychodzą".

Gadd został także zapytany, dlaczego podszedł do postaci Marthy z takim współczuciem. "Stalking jest zwykle przedstawiany, jako działanie złej osoby. Ja czułem, że mam do czynienia z wrażliwą osobą, która nie potrafiła przestać, która wierzyła w rzeczywistość w swojej głowie i nic nie było w stanie zmienić jej zdania. To choroba psychiczna i tak chciałem to ukazać. Widziałem postać, której współczułem" - tłumaczył.

"Reniferek": Twórca serialu musiał powrócić do trudnych wspomnień

Aktor dodał także, że odtworzenie niektórych sytuacji było dla niego trudne. "Kto zdrowy na umyśle chce wrócić do najgorszej rzeczy, jaka przydarzyła się w jego życiu?" - śmiał się. Zaraz stwierdził jednak, że ponowne przetwarzanie takich rzeczy może mieć oczyszczające i uspokajające następstwa. W tym momencie nie może jednak powiedzieć, jak wpłynął na niego "Reniferek". Na razie jest za bardzo przytłoczony sukcesem serialu. 

Na pytanie, co się stało z prawdziwą Marthą i czy próbowała się z nim kontaktować, Gadd odpowiedział krótko: "Nie mogę o tym mówić. Jednak patrząc na to, gdzie skończyliśmy w prawdziwym życiu, nie obawiam się tego".

Wszystkie odcinki "Reniferka" są dostępne na platformie Netflix od 11 kwietnia 2024 roku. 

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Reniferek | Netflix: Seriale | Richard Gadd
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy