Reklama

​Rebel Wilson o utracie wagi. "Ludzie traktują mnie inaczej"

Od kilku miesięcy media rozpisują się o nowej sylwetce aktorki Rebel Wilson. Australijka wykorzystała przymusową przerwę w zdjęciach, by skupić się na sobie. Niedawno opowiedziała o swoim "roku zdrowia" oraz zaskakujących efektach zmiany rozmiaru na mniejszy.

40-letnia aktorka od wielu lat obecna jest w show-biznesie. Serca widzów podbiła swoimi komediowymi wcieleniami. Była jedną z niewielu kobiet w branży, która nie wpisywała się w tradycyjne kanony piękna hollywoodzkiej gwiazdy.

Rabel Wilson w wakacje wrzuciła na swój Instagram zdjęcie, które zaskoczyło fanów. Aktorka była na nim widocznie szczuplejsza. W rozmowie z magazynem "People" przyznała, że chciała by rok 2020 stał się "rokiem zdrowia".

Zapowiedziała, że ma zamiar ograniczyć swoją wagę do 75 kilogramów. Aby tego dokonać, zaczęła intensywnie trenować pod okiem instruktora i przeszła na dietę wysokobiałkową. Od tamtej pory każde jej nowe zdjęcie wywołuje zamieszanie w sieci.Do tej pory aktorka schudła już ponad 30 kilo!

Reklama

***Zobacz także***

W 2020 roku Wilson otworzyła się również na miłość. Aktorka związała się z 29-letnim milionerem, Jacobem Buschem. Znajomi pary mówili, że ich uczuciu paradoksalnie przysłużyła się pandemia.

Para zaczęła się spotykać w Australii jeszcze przed kryzysem. Później przenieśli się USA, gdzie zastał ich lockdown. Wiele tygodni spędzili razem w domu gwiazdy. Niestety wiele wskazuje na to, że para nie jest już razem. Gwiazda opublikowała na swoim Instagramie zdjęcie, na którym możemy podziwiać szczupłą sylwetkę aktorki! 

Zaniepokojenie fanów wzbudził jednak podpis pod zdjęciem. "Dużo na głowie... singielka zmierza na Super-Bowl" - napisała Rebel.

Chociaż zarówno aktorka, jaki i Busch nie potwierdzili oficjalnie rozstania, to zrobiła to osoba z ich otoczenia. Portal Page Six przywołał słowa anonimowego informatora, który stwierdził, że "ich związek po prostu dobiegł końca".

***Zobacz także***

To nie koniec rewolucji w życiu aktorki. Niedawno była gościem podcastu "The Morning Crew". W rozmowie podkreśliła jak różnie są postrzegane osoby grubsze od szczuplejszych. "Zaczęłam się zastanawiać, czy inni też tego doświadczają. Na grubsze osoby nie zwraca się uwagi, zazwyczaj nikt nie spojrzy na ciebie wtedy dwa razy". 

Chociaż Wilson zawsze czuła się w swoim ciele to przyznała, że odkąd znacząco schudła ludzie traktują ją inaczej. "Lubię myśleć, że w każdym rozmiarze wyglądam dobrze. Zawsze byłam osobą dość pewną siebie, więc to nie jest tak, że teraz nagle moja pewność siebie wyraźnie się zwiększyła. Ale to naprawdę interesujące, że ludzie inaczej na mnie patrzą. Teraz, kiedy jestem w dobrej formie, proponują, że zaniosą mi zakupy do samochodu, mężczyźni otwierają przed mną drzwi" - mówiła Wilson. 

Dodała też, że nie rozumie do końca zamieszania wokół jej nowej wagi. Zwłaszcza kiedy na świecie dzieje się wiele ważniejszych rzeczy. "Interesujące jest dla mnie nie tylko to, do jakiego stopnia zmieniło się postrzeganie mojej osoby przez otoczenie, ale także fakt, że tak dużo mówi się o mojej transformacji, kiedy tyle się dzieje na świecie. Ludzi chyba od zawsze fascynował temat odchudzania i to się nie zmieni" - przyznała na koniec. 

***Zobacz także***

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje