Reklama

"Gambit królowej": Gwiazda serialu w dzieciństwie... "wysiadywała" jajka

Anya Taylor-Joy wyznała, że gdy była małą dziewczynką miała fiksację na punkcie kurcząt, kaczek i ich... jajek. Notorycznie wykradała jajka z kuchni, by później wygrzewać je w woreczku, który nosiła blisko ciała.

Anya Taylor-Joy zdobyła się na szczerość

Gdy gwiazda "Gambitu królowej" odwiedziła program telewizyjny Jamesa Cordena, ten poprosił ją, by co nieco opowiedziała o swojej nietuzinkowej fascynacji sprzed lat... "Wyjdę w twoim programie na dziwaczkę, ale taka jest prawda. Miałam szczęście dorastać z końmi, psami i kociętami, ale kochałam wszystko, co wyszło z jajka" - zaczęła snuć swoją historię.

"Bardzo chciałam mieć inkubator, ale rodzice nie chcieli się na to zgodzić. Słusznie, bo miałam tylko pięć lat" - opowiadała. Przyznała, że nocą regularnie wykradała jajka z kuchni i wygrzewała je w woreczku, który nosiła blisko ciała. Sytuacja stała się na tyle poważna, że jej matka musiała zamykać na klucz drzwi do kuchni. Widzowie programu "The Late Late show" mogli nawet zobaczyć zdjęcie małej Anyi z rodzicami, na którym trzyma w ręku - jakżeby inaczej - jajko.

Reklama

W biografii Taylor-Joy niezwykłe też jest to, że urodziła się w Stanach Zjednoczonych, wczesne dzieciństwo spędziła w Argentynie, natomiast w okres dojrzewania weszła jako mieszkanka Londynu.

Film z udziałem aktorki trafi do polskich kin

Gwiazda przyjęła zaproszenie od Cordena, ponieważ do kin wchodzi najnowszy film z jej udziałem "Ostatniej nocy w Soho" (w Polsce od 29 października). To thriller psychologiczny rozgrywający się w Londynie lat 60., w którym Taylor-Joy portretuje olśniewającą piosenkarkę Sandy.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje