Reklama

​Córka Foremniak miała iść w jej ślady, wybrała inną drogę

Dzieci gwiazd często podążają w ich ślady. Niektórzy chętnie korzystają ze sławnego nazwiska, inni wręcz przeciwnie. Część znanych osobistości nie ukrywa ulgi, gdy ich pociechy wybierają karierę poza show-biznesem. Tak jest w przypadku najstarszej córki Małgorzaty Foremniak.

Lubiana aktorka niechętnie opowiada o swoim życiu prywatnym. Ma troje dzieci i chroni je przed nadmierną dociekliwością tabloidów. Niewiele osób wie, że dwójka z nich jest adoptowana. Biologiczna córka aktorki, Aleksandra jest owocem związku z tragicznie zmarłym Tomasz Jędruszczakiem. Lata później razem ze swoim drugim mężem, Waldemarem Dzikim zdecydowała się na adopcję rodzeństwa - 13-letniej wówczas dziewczynki (Milenę) i 6-letniego chłopca (Patryka).

Przez pewien czas wydawało się, że show-biznes skusi najstarszą pociechę aktorki. "Ola powinna się koncentrować na tym, co jest rzeczywiście istotne. Nie chcę, by trafiła do show-biznesu. Chcę ją przed tym uchronić " - zapewniała w 2009 roku aktorka. Jednak chwilę później sama wprowadziła córkę na salony, która zadebiutowała jako modelka na jednym z pokazów mody. A rok później Aleksandra po raz pierwszy pojawiła się na planie filmowym. I to u boku sławnej mamy. 

Reklama

Obie panie po raz pierwszy wystąpiły razem na małym ekranie w 21. odcinku serialu "Hotelu 52". Dla Aleksandry nie była to zbyt długa przygoda z aktorstwem. "Reagowałam alergicznie na takie pytania od dzieciństwa: ‘Będziesz aktorką jak mamusia?’. NIE! (śmiech). Ale raz zagrałam z mamą w serialu ‘Hotel 52’ i przyznaję, że bardzo mi się podobało. Gdybym mogła zagrać sobie od czasu do czasu, byłoby fajnie. To moje małe marzenie" - wyznała Aleksandra Jędruszczak w jednym z wywiadów, którego udzielała razem z matką. 

Dziewczyna postanowiła sama zapracować na swoje nazwisko. Studiowała psychologię, ale jej pasją było projektowanie. Razem z przyjaciółką stworzyła projekt Lola Victoria Design. Później zaczęła pracę w agencji artystycznej. Zajmowała się m.in. produkcją spektaklu "Być jak Elizabeth Taylor", w którym występowała Foremniak. Obecnie pracuje w wyuczonym zawodzie. Ola jest psychotraumatologiem i pracuje z dziećmi, młodzieżą oraz dorosłymi, którzy mają za sobą trudne doświadczenia, są w kryzysie, czują trudność w zaadaptowaniu do nowej sytuacji życiowej. 

W czasie trwającej pandemii ma ręce pełne roboty. "W ostatnim czasie jej gabinet przeżywa prawdziwe oblężenie. Niełatwy czas trwającej już od ponad roku pandemii, izolacja i brak kontaktów międzyludzkich - wszystko to sprawia, że dużo pacjentów szuka pomocy w gabinetach psychologów" - informował niedawno magazyn "Rewia". 


swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje