Reklama

Narcos: Mexico

Narcos: Mexico

Ocena
serialu
9,4
Super
Ocen: 5
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Narcos": Pablo Escobar, "Tuyo" i narcocorrido

16 listopada na platformie Netflix debiutuje kolejny sezon hitowego serialu "Narcos". Tym razem producenci postanowili opowiedzieć historię Kartelu z Guadalajary. Zmiana miejsca wiąże się modyfikacją dotychczasowego motywu muzycznego, który również cieszył się ogromną popularnością.

Pierwsze trzy sezony produkcji Netflixa "Narcos" związane były z Kolumbią. W początkowych dwóch śledziliśmy losy Kartelu z Medelin, którym rządził despotyczny, ale i charyzmatyczny Pablo Escobar. W trzecim sezonie szerzej poznaliśmy historię Kartelu z Cali, który był równie potężny co konkurencyjna organizacja, ale zdecydowanie mniej medialny.

Nic więc dziwnego, że to właśnie Pablo Escobar na zawsze wpisał się w historię popkultury. W swoich numerach wspominali go m.in. Nas, Jay-Z, Kanye West, Rick Ross, The Game i DJ Khaled. Na drugim albumie składu Migos "Culture II" znalazł się nawet numer nazwany "Narcos", a każdy z raperów był stylizowany na latynoskich gangsterów.


Żaden hiphopowy numer nigdy jednak nie będzie kojarzył się tak mocno z narkotykowymi kartelami z Kolumbii, jak piosenka "Tuyo" brazylijskiego wokalisty i kompozytora Rodrigo Amarante. To właśnie on stworzył piosenkę tytułową do serialu, który podbił cały świat.

Reklama


Do współpracy Brazylijczyka zaprosił reżyser serialu, Jose Padilha. Amarante był zaskoczony tym, jak dużo wolności otrzymał przy tworzeniu muzyki. W rozmowie z serwisem Decider kompozytor przyznał, że wcześniej miał okazję pisać jedynie na potrzeby brazylijskiej interpretacji sztuki "Hamlet", jednak było to zupełnie inne przeżycie.

"Jestem miłośnikiem kina. Nadal czuję, że piszę piosenki niczym sfrustrowany filmowiec" - mówił, wspominając, że przed stworzeniem całości chciał zapoznać się ze scenariuszami i dobrze poznać historię, o której opowiada.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje