Na Wspólnej

Ocena
serialu
8,5
Bardzo dobry
Ocen: 8711
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Zaproszą gości na obiad, a wezmą... ślub

Ale numer! Państwo młodzi, czyli Żaneta Zięba (Anna Guzik) i Wojtek Szulc (Wojciech Błach), bohaterowie telenoweli "Na Wspólnej", do końca będą trzymali w tajemnicy, że biorą ślub. Zaproszą gości na uroczysty obiad z okazji... zaręczyn.

Zdradzamy, że w 1719. odcinku "Na Wspólnej" (emisja w środę 27 lutego) do Warszawy zjedzie niemal cała rodzina Wojtka: mama Sabina (Elżbieta Okupska), ojciec Franciszek (Jerzy Król) i siostra Martyna (Anna Kózka). Będą też rodzice Żanetki: mama Helena (Małgorzata Peczyńska), tata Henryk (Jan Pęczek) oraz jej brat Staszek (Mieczysław Oczkoś).

Reklama

Oczywiście nie zabraknie Marii (Bożena Dykiel) i Włodka Ziębów (Mieczysław Hryniewicz) oraz Mani (Zuzia Kaszuba), córeczki panny młodej.
Pomysł hucznego świętowania zaręczyn wyda się dyskusyjny zarówno rodzicom Żanety, jak i Wojtka.

- Lepiej byście pieniądze i siły na ślub oszczędzali... - stwierdzi Sabina Szulc.

- Mogli te zaręczyny skromniej świętować - oceni Helena Kopeć w rozmowie z Marią Ziębową. - Po co zaraz obiad w restauracji? Teraz by się przydało każdy grosz odkładać, wesela drogie...

W intrygę państwa młodych zostanie wtajemniczona Martyna, siostra Wojtka, a także Staszek, brat Żanety, który na ślub przyjedzie tym samym pociągiem, co rodzice. Żeby go nie zobaczyli, ukryje się w... WC.

USC zamiast Ratuszowej


Gdy wszyscy goście pojawią się pod wskazanym adresem, okaże się, że jest to... Urząd Stanu Cywilnego a nie restauracja Ratuszowa. Nic więc dziwnego, że przeżyją szok. Tym bardziej, że urzędnik zaprosi ich na... przysięgę małżeńską.
- Ale jak to? Bez uprzedzenia? - zacznie się burzyć ojciec Wojtka. - Ja munduru nie mam! Na ślubie jedynego syna mam być bez munduru?

Martyna odpowie rezolutnie, że w mundurze pan Franciszek wystąpi na jej ślubie. Pani Szulcowa zaś stwierdzi, że jeśli jej mąż zaraz nie przestanie narzekać, ona poprosi o rozwód.

Tymczasem Włodek Zięba wyciągnie paczkę chusteczek i zacznie rozdawać je paniom. Na wszelki wypadek, gdyby się wzruszyły.

- Daj i mnie, Włodek - nieoczekiwanie poprosi ojciec Wojtka.

W czasie uroczystości Żaneta i Wojtek zgodnie oświadczą, że odtąd oboje będą nosić nazwisko Szulc. Ich ewentualne dzieci - tak samo.

Wymarzony ślub


Po złożeniu przysięgi małżeńskiej państwo młodzi będą odbierać życzenia.

- Kochani, tak się cieszę... - powie Sabina Szulcowa. - Taki piękny ślub, taki spontaniczny... Żanetko, witaj w rodzinie!

- Mój syn! - zawoła wzruszony Franciszek. - Ale że tak nagle, to sobie jeszcze pogadamy... I moja córka!

- Tak się cieszę, że wreszcie będziesz szczęśliwa... - usłyszy Żaneta z ust Marii. - Zasłużyłaś...

- Młodzi zapraszają wszystkich na obiad! - ogłosi Martyna po uroczystości w USC. - Tym razem naprawdę.

- Było dokładnie tak, jak chciałam - powie Żaneta Wojtkowi po ślubie.

- Ja tylko żałuję, że nie kościelny... - stwierdzi mama Żanety.

- Mnie już nic więcej do szczęścia nie potrzeba, może wnuków - skomentuje Sabina Szulc.

Dowiedz się więcej na temat: Na Wspólnej | seriale | Anna Guzik | Wojciech Błach

Reklama

Reklama

Reklama