Na Wspólnej

Ocena
serialu
8,5
Bardzo dobry
Ocen: 8184
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Niespotykanie spokojny człowiek

Podobno nic nie jest w stanie zdenerwować Kazimierza Mazura, czyli Kamila Hoffera z "Na Wspólnej". Jak to możliwe? Sprawdź w jego kwestionariuszu osobowym!

Reklama

Jako dziecko byłem… posądzany przez szkolnego wychowawcę o to, że jestem nienormalny (uśmiech). Z jego polecenia zostałem wysłany na badania, które miały stwierdzić, czy moja umysłowość podoła podstawówce. Udało mi się skończyć zarówno podstawówkę, jak i parę innych szkół. A wszystko przez to, że byłem dosyć zamkniętym w sobie chłopakiem oraz miałem problem z rozróżnianiem kolorów, co nauczycielowi wydało się chorobą. Poza tym jako jedynak lubiłem zwracać na siebie uwagę, dlatego czasami specjalnie myliłem kolory (śmiech).

Wstydzę się… swojej nieświadomości i głupoty.

Moja największa wada to… że zbyt często myślę o sobie.

Mam słabość do… kobiet i mojego psa - owczarka niemieckiego, który także jest płci żeńskiej.

Najbardziej denerwuje mnie… nie ma takiej rzeczy. Jestem wyjątkowo spokojnym i nieznerwicowanym człowiekiem.

Kłamię, gdy… udzielam wywiadów.

Przeznaczenie to dla mnie… czysta abstrakcja.

Mój sposób na dobry humor… nie muszę go sobie poprawiać żadnymi wspomagaczami, poprawiaczami czy dopalaczami (śmiech), bo ja mam zawsze dobry humor.

W kobietach nie lubię… gdy nie zachowują się tak, jak przystało na prawdziwą damę.

Ryzyko to dla mnie… nie wiem, co to takiego. Nie podejmuję w życiu ryzyka. Wszystko, za co się zabieram, jest bezpieczne i przemyślane. To nie znaczy jednak, że nie skoczyłbym na bangee - już raz to zrobiłem (uśmiech).

Z podróży zawsze przywożę… ostatnio, będąc w Jeleniej Górze na wyprawie po tamtejszej górze, przywiozłem sobie kamień - podobnie jak Ryszard Ochódzki z "Misia" (śmiech).

Nie rozstaję się z… nie ma takiej rzeczy, bo nie czuję się niewolnikiem żadnego przedmiotu - nawet współczesnej smyczy, czyli telefonu komórkowego. Zawsze zapominam, że mam go przy sobie, bo wyciszam w nim wszelkie dźwięki. I potem muszę do wszystkich oddzwaniać.

Polityka to dla mnie… powiem zgodnie ze słowami słynnego polityka - ja polityką się nie interesuję, to polityka interesuje się mną.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje