Reklama

Na Wspólnej

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 10299
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Niekontrolowane ataki śmiechu

Joanna Liszowska, czyli Anita Wrzos z "Na Wspólnej", potrafi płakać ze śmiechu. Z tego powodu kiedyś podczas spektaklu spłynął jej cały makijaż!

- Z tremą na scenie lub przed kamerami radzę sobie doskonale. Najgorzej jest jednak u mnie z... niekontrolowanymi atakami śmiechu - zdradza Joanna Liszowska.

Reklama

- Ja po prostu uwielbiam się śmiać. I jak już zacznę, nie mogę się uspokoić. Na scenie bywa wtedy kiepsko. Na planie zresztą też, ale to zawsze można powtórzyć, bo od tego między innymi są duble. Podczas spektaklu natomiast nie ma ratunku.

- Z szacunku do widza nie wolno robić takich rzeczy, ale czasami wydarzy się jakaś głupota i nie ma już odwrotu...

- Pamiętam przedstawienie, kiedy nagle okazało się, że kolega zapomniał tekstu. Miał totalną czarną dziurę w głowie. I w końcu powiedział coś tak idiotycznego, że nastąpił właśnie taki atak niekontrolowanej głupawki. Na szczęście - nie tylko mojej.

- Nie byłyśmy w stanie razem z koleżanką wypowiedzieć ani słowa. Płakałyśmy ze śmiechu, przez co spłynął nam cały makijaż. Widowni również udzielił się nasz szampański humor. Dlatego mimo tego - powiedzmy - show z nami w roli głównej, dwukrotnie otrzymaliśmy gromkie brawa, bo dwukrotnie próbowaliśmy coś wybełkotać. Niestety, bezskutecznie!

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje