Reklama

Na Wspólnej

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 10298
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Nie chce być... wieszakiem na ubrania!

Renata Dancewicz, czyli Weronika Wilk-Roztocka z "Na Wspólnej", przyznała niedawno, że nigdy się nie... odchudzała i nigdy nie zamierza poddawać się żadnej diecie. Dlaczego? - Nie lubię chudych kobiet! - mówi aktorka.


Reklama


- Wiele kobiet nie akceptuje siebie - twierdzi Renata Dancewicz, dodając, że sama nigdy nie miała z tym problemu.

- Kobiety odchudzają się, bo myślą, że ciągle są za grube. Nie dojadają, więc jak mogą być zadowolone z życia? Fakt - ciuchy lepiej leżą na szczuplutkich dziewczynach, ale co z tego? Nie jestem wieszakiem na ubrania! - powiedziała serialowa Weronika Wilk-Roztocka z "Na Wspólnej" w wywiadzie.

Renata Dancewicz nie kryje, że jest zadowolona ze swojego wyglądu. Nie oznacza to jednak, że myśli o sobie jak o piękności, która musi podobać się wszystkim!

Kiedy Renata była bardzo młoda, gardziła wręcz osobami eksponującymi swoją kobiecość.  Nie mogła zrozumieć kobiet tleniących sobie włosy i malujących oczy. Myślała wtedy, że nie może tak być, że ktoś umówi się z nią na randkę tylko dlatego, że ładnie wygląda.

- Nie robiłam nic, by podobać się wszystkim dookoła. Dla zasady nie stroiłam się na randki, nie wylewałam na siebie flakonu perfum, nie przesiadywałam u fryzjera. No i zostało mi to do dziś - żartuje aktorka.

Renata nie jest w stanie wyrzec się tego, co lubi i co sprawia jej przyjemność, żeby mieć jedną zmarszczkę mniej.

- Oczywiście, dobrze jest być długo młodą, ale nie można do tego dążyć za wszelką cenę - twierdzi.

 

Agencja W. Impact

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Na Wspólnej | Renata Dancewicz | seriale

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje